Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemowlak. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 lutego 2016
Czy szczęście jest mierzalne?
Oczywiście! Szczęście da się zmierzyć, ale nie jest to takie łatwe, bo wierzga przeokrutnie. Nasze szczęście mierzy 70 cm i waży 8020g. Jest drobniutka, dlatego mieści się jeszcze w swoje ubranka w rozmiarze 68 :)! Jak jeszcze nazywamy nasze szczęście? Cudek. Tak, cudek, bo nasza córka taka właśnie jest. Wiem, że każdy rodzic tak właśnie mówi o swoim dziecku. To miłość stoi za tym wszystkim. Życzę każdemu rodzicowi tak wspaniałego, pogodnego, grzecznego, zabawnego, cierpliwego, upartego i charakternego dziecka, a każdemu dziecku życzę rodziców, którzy wspierają i kochają bezgranicznie.
piątek, 29 stycznia 2016
9 miesięcy i 20 dni
Antonina z dnia na dzień dorośleje. Jej wzrok się zmienia. Zawsze była skupiona, ale teraz w jej wzroku widać, że coraz więcej rozumie i pragnie się uczyć. Niedawno miała okazję spotkać się z ciut młodszym od siebie dzieckiem i co zaobserwowałam? Nasze dziecko chyba nie umie się dzielić, bo zaraz wyciągała dłoń po swoją zabawkę, ale na siłę nie wyrywała jej maluchowi. Zastanawiam się jak to dalej będzie.
Wczoraj próbowała sama się podnieść. Przyjęła pozycję małej joginki :D, czyli pozycja psa z głową w dół. Wcześniej wspominałam o raczkowaniu. Otóż nasze dziecko nie raczkuje. Ona czołga się jak żołnierz. Po części jest to spowodowane brakiem dywanów i wykładzin. Bardzo ładnie radzi sobie z chodzeniem z asekuracją, stawiając nogę za nogą omija zgrabnie przeszkody. Czasem udaje jej się chwilę stać samodzielnie. Kolejną czynnością, którą robi nagminnie, gdy tylko usłyszy jakiś rytm, jest podrygiwanie :D Pięknie wychodzi jej ten rytmiczny taniec!
A jak u nas wygląda sprawa karmienia?
Tośka nadal pije mleko z piersi. Ale to nie wszystko. O 15:00 przyjmuje stały posiłek - obiad. W ciągu dnia pije wodę bądź też soki 100% oraz wcina różne smakołyki jak np. jabłko, banana. Ostatnio zmiksowałam jej jajko.
Wczoraj pierwszy raz próbowała rodzynek. Jej mina była obłędna :)
Pozdrawiam,
Agnieszka
A jak u nas wygląda sprawa karmienia?
Tośka nadal pije mleko z piersi. Ale to nie wszystko. O 15:00 przyjmuje stały posiłek - obiad. W ciągu dnia pije wodę bądź też soki 100% oraz wcina różne smakołyki jak np. jabłko, banana. Ostatnio zmiksowałam jej jajko.
Wczoraj pierwszy raz próbowała rodzynek. Jej mina była obłędna :)
Pozdrawiam,
Agnieszka
wtorek, 19 stycznia 2016
Co się stało? Co się dzieje?
Zastanawiacie się gdzie zniknęliśmy? Otóż biegam z jednego końca mieszkania do drugiego, by Antośka nie wsadziła do buzi jakiegoś niezidentyfikowanego przedmiotu. Ja jako miłośniczka papieru itp. mam się czego obawiać. Papier ginie w mgnieniu oka w ustach naszego dziewięciomiesięczniaka. Tośka się czołga w zawrotnym tempie (musimy kupić antypoślizgowe skarpety/rajstopy), zaczyna też wstawać. Żywo okazuje swoje niezadowolenie, gdy próbujemy zmieniać jej pieluchę. Dlaczego? Głównie dlatego, że już nie chce leżeć. Chciałaby się wspinać, biegać, poznawać. Gdy chciała zapoznać się z przyprawami w kuchni, musiałam ujarzmiać bestię i opanować armagedon.
Filip odnawia meble po Babci. Dzięki niemu mamy już ławę (przez jakiś czas mieliśmy pudło i dechę :D design na wysokim poziomie). Tapiceruje i odnawia krzesła. Wygląda to obłędnie!
![]() |
| Mały podróżnik |
![]() |
| Filip i stół :D |
Filip odnawia meble po Babci. Dzięki niemu mamy już ławę (przez jakiś czas mieliśmy pudło i dechę :D design na wysokim poziomie). Tapiceruje i odnawia krzesła. Wygląda to obłędnie!
![]() |
| Widok mamy uroczy |
![]() |
| Opowieść wigilijna |
![]() |
| Gotuj z Tośką |
![]() |
| Mamo, tak wszystko powinno leżeć |
PS: Jeśli masz konto na Instagramie, to zapraszam do nas: mrsblaszczyk
Pozdrawiam,
Agnieszka
piątek, 16 października 2015
Grunt to systematyczność
Próbuję usystematyzować nasz dzień. Dziś poległam... Poległam, gdyż mój niecny plan zakładał, że jeden posiłek dziennie będzie stałym jedzeniem, a nie mlekiem. Moje dziecko miało inne plany... Ale nie poddam się. Spróbuję jutro, może pojutrze. Kiedyś na pewno się uda. Grunt to. Optymizm. A teraz po frasobliwym dniu udajemy się w objęcia Morfeusza.
Dobranoc,
Agnieszka
czwartek, 25 czerwca 2015
Droga Majko!
Dziękuję Ci za Twój wpis o zapchanym kanaliku łzowym i Jasnocie białej. Mała od wczoraj ma z tym problem. Na razie zrobiłam Tosi masaż pomiędzy kącikiem oka a grzbietem nosa oraz przemyłam jej oczko solą fizjologiczną. Rozpoczynam walkę! Jednak to nie będzie walka wyłącznie skierowana na udrożnienie kanalika. Tosia ma bakterie w moczu. Moczy pieluszki naokrągło, dlatego wielorazowe odkładamy na razie na półkę (pralka nam szwankuje ale od lipca będziemy mieć swoją - po przeprowadzce). Wczoraj Filip zawiózł jej mocz na posiew, aby dowiedzieć się z czym dokładnie mamy walczyć. Na razie Tośka przyjmuje dwa razy dziennie 1/3 tabletki furaginum z 5 kroplami witaminy C.
![]() |
| Jasnota biała |
JASNOTA BIAŁA
Działanie: ściągające, przeciwkrwotoczne, wyraźnie przeciwzapalne, fungistatyczne, antybakteryjne, przeciwwysiękowe, żółciopędne, ochronne na miąższ wątroby, rozkurczowe, metaboliczne.
Wskazania (doustnie): nieżyty układu oddechowego i pokarmowego, białe upławy, bolesne miesiączkowanie, nadmierne krwawienia miesiączkowe; zaburzenia przemiany materii; przewlekłe choroby skóry na tle metabolicznym; kruchość naczyń krwionośnych; hemoroidy; niewydolność i uszkodzenie wątroby. Sałatki z młodych liści i wierzchołków z oliwą – do kuracji witaminizujących, wzmacniających, mineralizujących i oczyszczających wątrobę oraz skórę.
Zewnętrznie: do okładów na oczy przy zmęczeniu, opuchnięciu, cieniach pod oczami, podrażnieniu, stanach zapalnych; do przemywania oczu i skóry jako środek przeciwzapalny i antyseptyczny.
Fitoterapia dawna, XVIII-XIX wiek: czyszczące krew i moczopędne, wzmacniające, krwiotwórcze, wykrztuśne, poprawiające czynności śledziony i jelit. Jako środek przeciwkrwotoczny, przeciwbiegunkowy. W leczeniu upławów białych, skrofulozy, niedokrwistości, krwotoków. Młode pędy jadalne, spożywane z oliwą na surowo. Mielone lub siekane listki jasnoty przygotowywano też podobnie jak szpinak, z cebulką, z czosnkiem, mąką i śmietaną. W stanie świeżym i jako macerat na chłodnej wodzie – dobre źródło witamin, potasu i aminokwasów.
Dawkowanie i preparaty: z kwiatów świeżych lub suchych sporządzane są napary na wodzie lub mleku (1-2 łyżki na szklankę). Pić kilka razy dziennie. Środek bezpieczny, nie wywołuje zatrucia po zastosowaniu nawet 6 szklanek dziennie. Można podawać dzieciom. Przy przeziębieniu, kaszlu, zapaleniu oskrzeli i płuc – na mleku z miodem i sokiem malinowym.
O Jasnocie białej można przeczytać tutaj (powyższy cytat ma tam swoje źródło / teściowa poleciła mi bloga dr Henryka Różańskiego - polecam gorąco) a o walce Majki z zapchanym kanalikiem tutaj.
Znalazłam już wiele zastosowań dla tego zioła :) Jeśli macie jakieś ciekawe książki, strony www, autorów na temat ziół, ziołolecznictwa, medycyny naturalnej dawnej i współczesnej - będę wdzięczna za informacje.
Maleństwo mimo swoich problemów z drogami moczowymi ma się dobrze. Ładnie przybiera na wadze. Waży obecnie 5300g :) (moje plecy coraz bardziej mi dokuczają). Jest wesoła i "gadatliwa". Uwielbia swoje książeczki kontrastowe 3M+ (Zofia Małachowska, Wydawnictwo Wilga), które zakupiłam poprzez stronę Empiku oraz książkę o kolorach ("Kolory" Herve Tullet), którą sprezentował jej Filip.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Autor:
Wicia
o
13:15
13 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
anyideas4life,
badania,
eko,
eko mama,
Jasnota biała,
książeczka kontrastowa,
mocz,
moja apteczka,
nerki,
niemowlak,
niemowlę,
pęcherz moczowy,
zioła,
ziołolecznictwo
czwartek, 11 czerwca 2015
Minęły dwa miesiące
Tośka nam rośnie. Nie ma jeszcze 5 kilogramów, a moje plecy domagają się odpoczynku (nikt nie mówił, że będzie łatwo). Zaszczepiliśmy naszą migotkę szczepionką 6w1. Szczepienia są dyskusyjnym tematem. Nie ma dobrego wyjścia z sytuacji. Nie zaszczepisz dziecka - będziesz winny, gdy mu coś się stanie. Zaszczepisz dziecko - będziesz winny gdy coś mu się stanie. Świetnie... Nie będzie się miało pewności - nigdy - czy postąpiło się właściwie, bo nawet gdyby coś nieporządanego by się stało, nie mamy pewności, że ta sytuacja nie wystąpiła by, gdybyśmy podjęli inną decyzję. Na razie Tośka dzielnie zniosła zabieg (pomijając płacz w trakcie zastrzyku). Nie gorączkowała, nie była ani marudna ani ospała. Przed podjęciem jakże trudnej dla nas decyzji, przeczytałam masę artykułów, obejrzałam filmiki, podpytałam się znajomych i rodziny... Decyzją było szczepienie Tośki wg kalendarza szczepień, jednakże bez tych dodatkowych szczepionek na rotawirusy, meningokoki i pneumokoki. Nie wiem czy ją zaszczepimy na te świństwa.
Ostatnio nasza dziewczyna stała się wyjątkowo kontaktowa. Uśmiecha się rozkosznie tzw. pełną gębą. Gdy podchodzimy do lustra obie, to Tosia raczy mnie ogromnym uśmiechem. Pewnie nie wie, że ta śliczna dziewczynka w lustrze, to ona sama :).
Niunia otrzymała bardzo fajny prezent od dziadków i cioci (mojej mamy, jej męża i mojej siostry). Najpierw bardziej interesował ją sam mechanizm huśtawki niż zwierzaczki, ale od wczoraj zaczęła skupiać na nich więcej swojej uwagi. Dzięki tej rzeczy martwej moje plecy poczuły ulgę i mogę zrobić więcej rzeczy niż dotychczas :). Tośka uwielbia odgłos świerszczy, który wydaje ta huśtawka. Żaden inny dźwięk tak dobrze na nią nie działa (oprócz naszych głosów ;)).
Przeprosiłam wkładki laktacyjne BabyDream. Poprosiłam Filipa o zakup jakiś wkładek, a on przyszedł z wkładkami BD. Nie żałuję. Mają rewelacyjnie niską cenę i teraz dobrze się sprawdzają. W ciąży miałam zbyt wrażliwe brodawki i te wkładki były wówczas utrapieniem, ale teraz nie kupujemy nic innego. Ostatnio nawet trafiła nam się super promocja, w której za wkładki płaciłam niecałe 5zł!
Wróciłam do jedzenia nabiału. Mała dobrze go znosi. To nie on był przyczyną problemów brzuszkowych. Piję herbaty dla kobiet karmiących, które w składzie mają koper. To chyba pomaga. Espumisan już dawno poszedł w kąt.
Pozdrawiam,
Agnieszka
piątek, 22 maja 2015
Kolka czy nie?
"W trakcie wizyty u lekarza okazuje się, że rodzice często mylą kolkę z tzw. dyschezją niemowlęcą. Niemowlę nie może oddać stolca, napina się, płacze, po czym oddaje luźny stolec. Dyschezja wynika z czynnościowej niedojrzałości przewodu pokarmowego, zaburzenia synchronizacji między parciem na stolec a rozluźnianiem się zwieracza odbytu. Mija ona z wiekiem i nie wymaga leczenia. Należy ją natomiast odróżnić od zaparcia, w którym dziecko oddaje twardy stolec. Trzeba pamiętać, że niemowlę karmione piersią może oddawać stolec nawet raz na tydzień."
I bądź tu mądry człowieku... :/ Tosia ma bulgotanie w brzuszku, to co opisano powyżej, ulewa jej się, czasem można ją uspokoić noszeniem na brzuszku jak leniwca, nie ma stałej pory płaczu, noc przesypia bezproblemowo...
środa, 20 maja 2015
Imiona - znaczenie
Wybór imienia dla naszej córki pochłonął nam sporo czasu. Stawialiśmy na unikalność, nasze upodobania jak również na znaczenie imienia. Przez długi czas tworzyliśmy listę imion, które nam się podobają, następnie przez kilka dni stopniowo wykreślaliśmy z niej te, które nie zyskały aprobaty obu stron. Zależało nam, aby imię podobało się nam obojgu. Mieliśmy pozostać przy jednym imieniu, gdy pod koniec ciąży Filip zaproponował drugie imię. Przystałam na nie, bo bardzo mi się spodobało.
Antonina
Antonina bywa poufale nazywana Niną, Tosią lub Tunią. Imię to, tak samo jak Antoni, pochodzi ze starożytnego Rzymu, gdzie żył ród Antoniuszów. Najbardziej znaną Antoniną jest Maria Antonina, Bogu ducha winna francuska królowa, którą ścięli miłośnicy postępu i rewolucji. Jest to żeńska forma imienia Antoni. W Polsce znane od XIV w. jako Antonia (wym. Antonija), a od XVIII w., pod wpływem mody na to co włoskie, Antonina.
Antoniny wpływają na ludzi jak oliwa na wzburzone fale. Nie można się na nie złościć ani gniewać. Działają rozbrajająco. Mają dar wygaszania napięć, przywracania pokoju, potrafią przywołać do ładu nerwusów i bałaganiarzy. Ich wewnętrzny spokój i równowaga udziela się otoczeniu. Są miłośniczkami sztuki i poezji i lubią się otaczać ładnymi drobiazgami. Kochają dom i znają się na sztuce jego prowadzenia. Uwielbiają przyjmować gości. W swoich mężczyznach zakochują się od pierwszego wejrzenia i nie dręczą ich wygórowanymi wymaganiami. Są ostoją porządku i bezpieczeństwa w rodzinie. W imieniu Antonina zakodowana jest pamięć pradawnych ideałów (może rodem jeszcze ze starożytnego Rzymu), w myśl których kobieta znała swoje miejsce w życiu i w porządku świata, nie buntowała się przeciw swojemu powołaniu i potrafiła czerpać z niego radość.
Do momentu wyboru imienia znałam jedną Antoninę - córkę Grzegorza Turnaua. Teraz na każdym kroku spotykamy jakąś Tośkę.
Freja
także Freyja, Freya, Frøya, staronordyckie: Pani
Nordycka bogini wegetacji, miłości, płodności, magii i wojny.
Według mitów uważana za najpiękniejszą z bogiń, jej obecność na Asgardzie gwarantowała innym bóstwom szczęśliwe życie. Jej atrybutem był złoty naszyjnik Brisingamen. Freja posiadała też drugi naszyjnik, Hildiswin, wykuty przez dwóch braci — Daina i Nabbiego, krasnoludzkich złotników. Często towarzyszyły jej małe białe koty, które powoziły jej rydwanem. Wyobrażano ją często jako postać otoczoną okrągłym pierścieniem, który przedstawiał jej naszyjnik i symbolizował płodność.
Jest ona boginią, której poświęconych jest najwięcej mitów, zazwyczaj jednak stanowi ona w nich przedmiot pożądania olbrzymów, bogów i ludzi. Jej kult utrzymywał się do XIII wieku, a wiele jej atrybutów przypisano w Skandynawii Matce Bożej.
Od jej imienia w wielu językach germańskich pochodzi nazwa piątego dnia tygodnia: Friday (w języku angielskim), Freitag (w języku niemieckim – dzień Frei).
Freja często przybierała postać sokoła. Posiadała swój pałac, Folkwang w Asgardzie. U stołu wojowników Walhalli miała miejsce równe Odynowi. Posiadała moc zmieniania ludzi w dziki.
Atrybuty Frei:
- złoty naszyjnik Brisingamen,
- Hildisvin – dzik będący jej wierzchowcem,
- szata z sokolich piór,
- powóz zaprzężony w uskrzydlone koty.
Wybór tego imienia był spowodowany oglądaniem popularnego serialu "Wikingowie" ;).
Pozdrawiam,
Agneiszka
wtorek, 19 maja 2015
40 dni minęło jak jeden dzień
Tosia skończyła dziś 40 dni! Ale ten czas biegnie! Maleństwo czuje się znacznie lepiej :) Jutro idziemy na USG bioderek. Wczoraj odebraliśmy badania moczu. Ma podwyższone pH, ale pewnie to przez moją dietę (tak mi powiedział ginekolog).
Dziś Tosia przespała całe 4 godziny. Zwykle daje mi pospać ok. 3h, a tu taka niespodzianka, niestety tyle snu musiało mi wystarczyć. Dzień wcześniej to były 3h. Jak próbowałam odłożyć Tosię do łóźeczka, to się budziła i musiałam usypiać. I tak w kółko... Ale przyznam, że mała "zdrowo" wygląda :) Pije tylko moje mleko.
![]() |
| Spacer :) |
Ja nadal w połogu. Jeszcze ze dwa tygodnie to potrwa. Dostałam zalecenie, by smarować bliznę po szyciu maścią Cepan, bo wygląda jakby tworzył się bliznowiec. Nigdy nie miałam bliznowców (przynajmniej nic o tym nie wiem). Poza tym mam stosować nadal Tantum Rosa oraz globulki z kwasem mlekowym.
Dziś udało mi się rano ogarnąć na spokojnie mieszkanie. Później Antonina przejęła moje ręce, mój czas itp. ;)
Buziaki,
Agnieszka
poniedziałek, 11 maja 2015
Kolka niemowlęca
Od kilku dni Antonina ma dokuczliwe kolki. Dzisiaj męczyła się bardzo długo. Udawało nam się uspokoić ją tylko na chwilę. Nie była w stanie spokojnie zasnąć, dopiero od jakieś godziny spokojnie odpoczywa. Filip udał się po espumisan w kroplach i smoczek uspokajający. Smoczek będzie ostatecznością (Antośka uspokaja się poprzez ssanie palca w rękawiczce - patent ze szpitala). Wczoraj próbowaliśmy podawać jej herbatę z kopru, ale ją wypluwała. Dostałam od Mamy w prezencie dwie herbaty dla kobiety karmiącej, które mają w sobie nasiona kopru - mam nadzieję że i to pomoże.
Od dziś nie jem żadnego nabiału, orzechów, czekolady, jajek, pszenicy... Chcemy zweryfikować czy laktoza ma wpływ na nasilanie się kolek czy to może jej łapczywe jedzenie, albo pozycja w której pije, wpływa na tworzenie się uciążliwych do zniesienia pęcherzyków powietrza w jelitach...
Aż żal patrzeć na cierpiące maleństwo. Walczymy!
Pozdrawiam,
Agnieszka
środa, 8 kwietnia 2015
40 tydzień ciąży
No i wybiła godzina 0, tyle że maleństwo nie ma coś ochoty wychodzić ze swojej strefy komfortu, a my dostajemy coraz więcej pytań czy jesteśmy już w komplecie, czy jeszcze nie…
Na razie nie czuję jakiś zmian czy też symptomów przepowiadających poród, więc możliwe, że będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość. Torba do szpitala przeniosła się z mieszkania do bagażnika samochodowego :D.
![]() |
| Blond hair, don't care! |
Dziś mieliśmy stawić się u ginekologa - o ile młoda nie zechciałaby wyjść - na godzinę 16:00, ale ze względu na to, że nasz specjalista miał dyżur w szpitalu, pojawimy się u niego jutro o godzinie 15:00, by sprawdzić co i jak.
Poprosiłam Filipa o zrobienie "pamiątkowego" zdjęcia brzucha w 40 tygodniu ciąży :)
![]() |
| Moja krzywizna w 40 tc! |
Dostaliśmy też zestaw pieluch wielorazowych, które już czekają na przyjście małej ;).
Buziaki,
Agnieszka
poniedziałek, 16 marca 2015
36 tydzień ciąży w zdjęciach
![]() |
| Mąż i jego jedzenie drożdżówek :D |
![]() |
| Pełna powaga i moja krzywizna :) |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezent od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry |
![]() |
| Prezenty od Mamy i siostry - przybliżanie |
![]() |
| Moja twarz i mini metamorfoza |
Pozdrawiam,
Agnieszka
Agnieszka
niedziela, 4 stycznia 2015
Wyprawka - pozostałe rzeczy dla niemowlaka
Pisałam już o ubrankach do wyprawki (tutaj), teraz o pozostałych rzeczach potrzebnych do szpitala, czyli:
- pieluszki jednorazowe "new born" 2 x opak.,
- pieluszki tetrowe 3 szt. (do odbijania, podcierania),
- mąka ziemniaczana, puder bądź maść przeciwko odparzeniom,
- smoczek,
- pieluszka flanelowa, kocyk lub rożek (do owinięcia maluszka),
- chusteczki nawilżane,
- ręcznik.
- ręcznik.
Nie zapomnij o foteliku do auta. Warto zawczasu nauczyć się mechanizmu zapinania i odpinania pasów.
PS: Pamiętaj o tym, że po porodzie dziecko zwykle zawiązuje się je jak mumię egipską w pieluszki tetrowe, rzadko jest ubierane w przywiezione przez Ciebie ubranka.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Pozdrawiam,
Agnieszka
wtorek, 30 grudnia 2014
Wyprawka - ubrania dla dziecka
Poniżej umieszczę listę rzeczy, które na pewno przydadzą się naszym brzdącom. Zasiegnęłam wielu opinii i oto co z tego wynikło... :)
Ilość rzeczy, to sprawa bardzo indywidualna, więc w spisie jej nie znajdziesz. Należy mieć natomiast na uwadze porę roku, by dobrać grubość ciuszka oraz długości rękawów:
* pajacyk,
* body,
* skarpetki bezuciskowe,
* rękawiczki niedrapki,
* czapka,
* sweter,
* spodnie czy też legginsy,
* śliniak.
Warto stawiać na wygodę swoją i przede wszystkim dziecka, dlatego na pierwszym etapie życia naszego niemowlaka przydatne okażą się ubranka rozpinane z przodu.
Nie warto robić dużych zakupów w jednym rozmiarze, gdyż dziecko bardzo szybko rośnie i może się okazać, że niektórych rzeczy w ogóle nie będzie miało okazji nosić.
Obecnie sklepy kuszą nas rozmaitymi rabatami, oferują rzeczy po przecenie - warto się temu przyjrzeć i dokonywać zakupów - o ile się da :) - z głową.
Agnieszka
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Kompletowanie wyprawki
Wybraliśmy się z Filipem na bardzo krótkie, wieczorne zakupy dla naszej córki do sklepu Mothercare. Marka ta cieszy się bardzo dobrą opinią, która mówi, że ich bawełna jest bardzo dobrej jakości, nie rozciąganie się po praniu ani nie straci koloru. Trafiliśmy na atrakcyjne promocje. Nie dość, że ubranka były przecenione, to przy zakupie dwóch produktów (oznaczony dział) za trzeci płacimy symboliczny grosik.
Powyższe ubranka były na promocji kup 2, a otrzymasz 3 rzecz gratis (ta tańsza).
Poniżej zestaw prezentowy, który nabyliśmy w bardzo dobrej cenie.
Skład zestawu poniżej :)
Ja chciałam unikać różu podczas zakupów dla córki, ale Filip stwierdził, że on nie chce mieć dziecka gender, więc zestaw podarunkowy kupiliśmy w delikatnym odcieniu różu a nie w odcieniach szarości.
Pozdrawiam,
Agnieszka
![]() |
| Zestaw 3-częściowy - body długi rękaw - za 30 zł |
![]() |
| Zestaw 5-cio częściowy za 40 zł - body krótki rękaw |
![]() |
| body z powyższego zestawu |
![]() |
| Zestaw 2 sukienek za 15 zł, my zapłaciliśmy 1 grosz :) |
Poniżej zestaw prezentowy, który nabyliśmy w bardzo dobrej cenie.
![]() |
| Zestaw prezentowy za 30 zł! |
![]() |
| Czapeczka, buciki, body... |
![]() |
| ...pajacyk,... |
![]() |
| ...i kocyk dwustronny. |
Ja chciałam unikać różu podczas zakupów dla córki, ale Filip stwierdził, że on nie chce mieć dziecka gender, więc zestaw podarunkowy kupiliśmy w delikatnym odcieniu różu a nie w odcieniach szarości.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































