środa, 8 kwietnia 2015

40 tydzień ciąży

No i wybiła godzina 0, tyle że maleństwo nie ma coś ochoty wychodzić ze swojej strefy komfortu, a my dostajemy coraz więcej pytań czy jesteśmy już w komplecie, czy jeszcze nie…

Na razie nie czuję jakiś zmian czy też symptomów przepowiadających poród, więc możliwe, że będziemy musieli uzbroić się  w cierpliwość. Torba do szpitala przeniosła się z mieszkania do bagażnika samochodowego :D.

Blond hair, don't care!

Dziś mieliśmy stawić się u ginekologa - o ile młoda nie zechciałaby wyjść - na godzinę 16:00, ale ze względu na to, że nasz specjalista miał dyżur w szpitalu, pojawimy się u niego jutro o godzinie 15:00, by sprawdzić co i jak.

Poprosiłam Filipa o zrobienie "pamiątkowego" zdjęcia brzucha w 40 tygodniu ciąży :)

Moja krzywizna w 40 tc!
Dostaliśmy też zestaw pieluch wielorazowych, które już czekają na przyjście małej ;).


Buziaki,
Agnieszka