wtorek, 19 maja 2015

40 dni minęło jak jeden dzień

Tosia skończyła dziś 40 dni! Ale ten czas biegnie! Maleństwo czuje się znacznie lepiej :) Jutro idziemy na USG bioderek. Wczoraj odebraliśmy badania moczu. Ma podwyższone pH, ale pewnie to przez moją dietę (tak mi powiedział ginekolog).

Dziś Tosia przespała całe 4 godziny. Zwykle daje mi pospać ok. 3h, a tu taka niespodzianka, niestety tyle snu musiało mi wystarczyć. Dzień wcześniej to były 3h. Jak próbowałam odłożyć Tosię do łóźeczka, to się budziła i musiałam usypiać. I tak w kółko... Ale przyznam, że mała "zdrowo" wygląda :) Pije tylko moje mleko.

Spacer :)


Ja nadal w połogu. Jeszcze ze dwa tygodnie to potrwa. Dostałam zalecenie, by smarować bliznę po szyciu maścią Cepan, bo wygląda jakby tworzył się bliznowiec. Nigdy nie miałam bliznowców (przynajmniej nic o tym nie wiem). Poza tym mam stosować nadal Tantum Rosa oraz globulki z kwasem mlekowym.

Dziś udało mi się rano ogarnąć na spokojnie mieszkanie. Później Antonina przejęła moje ręce, mój czas itp. ;)

Buziaki,
Agnieszka