Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imię. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imię. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 maja 2015

Imiona - znaczenie

Wybór imienia dla naszej córki pochłonął nam sporo czasu. Stawialiśmy na unikalność, nasze upodobania jak również na znaczenie imienia. Przez długi czas tworzyliśmy listę imion, które nam się podobają, następnie przez kilka dni stopniowo wykreślaliśmy z niej te, które nie zyskały aprobaty obu stron. Zależało nam, aby imię podobało się nam obojgu. Mieliśmy pozostać przy jednym imieniu, gdy pod koniec ciąży Filip zaproponował drugie imię. Przystałam na nie, bo bardzo mi się spodobało.


Antonina Freja

Antonina
Antonina bywa poufale nazywana Niną, Tosią lub Tunią. Imię to, tak samo jak Antoni, pochodzi ze starożytnego Rzymu, gdzie żył ród Antoniuszów. Najbardziej znaną Antoniną jest Maria Antonina, Bogu ducha winna francuska królowa, którą ścięli miłośnicy postępu i rewolucji. Jest to żeńska forma imienia Antoni. W Polsce znane od XIV w. jako Antonia (wym. Antonija), a od XVIII w., pod wpływem mody na to co włoskie, Antonina.

Antoniny wpływają na ludzi jak oliwa na wzburzone fale. Nie można się na nie złościć ani gniewać. Działają rozbrajająco. Mają dar wygaszania napięć, przywracania pokoju, potrafią przywołać do ładu nerwusów i bałaganiarzy. Ich wewnętrzny spokój i równowaga udziela się otoczeniu. Są miłośniczkami sztuki i poezji i lubią się otaczać ładnymi drobiazgami. Kochają dom i znają się na sztuce jego prowadzenia. Uwielbiają przyjmować gości. W swoich mężczyznach zakochują się od pierwszego wejrzenia i nie dręczą ich wygórowanymi wymaganiami. Są ostoją porządku i bezpieczeństwa w rodzinie. W imieniu Antonina zakodowana jest pamięć pradawnych ideałów (może rodem jeszcze ze starożytnego Rzymu), w myśl których kobieta znała swoje miejsce w życiu i w porządku świata, nie buntowała się przeciw swojemu powołaniu i potrafiła czerpać z niego radość.

Do momentu wyboru imienia znałam jedną Antoninę - córkę Grzegorza Turnaua. Teraz na każdym kroku spotykamy jakąś Tośkę.


Freja 
także FreyjaFreyaFrøya, staronordyckie: Pani
Nordycka bogini wegetacji, miłości, płodności, magii i wojny. 
Według mitów uważana za najpiękniejszą z bogiń, jej obecność na Asgardzie gwarantowała innym bóstwom szczęśliwe życie. Jej atrybutem był złoty naszyjnik Brisingamen. Freja posiadała też drugi naszyjnik, Hildiswin, wykuty przez dwóch braci — Daina i Nabbiego, krasnoludzkich złotników. Często towarzyszyły jej małe białe koty, które powoziły jej rydwanem. Wyobrażano ją często jako postać otoczoną okrągłym pierścieniem, który przedstawiał jej naszyjnik i symbolizował płodność.

Jest ona boginią, której poświęconych jest najwięcej mitów, zazwyczaj jednak stanowi ona w nich przedmiot pożądania olbrzymów, bogów i ludzi. Jej kult utrzymywał się do XIII wieku, a wiele jej atrybutów przypisano w Skandynawii Matce Bożej. 

Od jej imienia w wielu językach germańskich pochodzi nazwa piątego dnia tygodnia: Friday (w języku angielskim), Freitag (w języku niemieckim – dzień Frei).

Freja często przybierała postać sokoła. Posiadała swój pałac, Folkwang w Asgardzie. U stołu wojowników Walhalli miała miejsce równe Odynowi. Posiadała moc zmieniania ludzi w dziki. 

Atrybuty Frei:
  • złoty naszyjnik Brisingamen,
  • Hildisvin – dzik będący jej wierzchowcem,
  • szata z sokolich piór,
  • powóz zaprzężony w uskrzydlone koty.


Wybór tego imienia był spowodowany oglądaniem popularnego serialu "Wikingowie" ;).



Pozdrawiam,
Agneiszka

czwartek, 13 listopada 2014

19. tydzień ciąży

Kolejny tydzień przebiega na razie bez zakłóceń (ku mojej i Filipa radości - zważywszy, że za chwilę rozpoczyna się Hall of Games i roboty z tym jest co nie miara). Czasami tylko odczuwam ból w plecach, czy też w rejonie żeber, ale gdy poleżę chwilę, ból ustępuje. Czy brzuch rośnie? - z pewnością, dlatego musiałam nabyć nową, ciepłą kurtkę (w którą zmieszczę się, gdy mi jeszcze brzuch urośnie). Niestety ostatnio nie mieliśmy zbyt wiele czasu na poszukiwanie wygodnych butów, także ten punkt nadal pozostaje na liście "do zrobienia".


Odnośnie ostatniego postu dot. imion dla dzieci - wczoraj moja Mama podesłała nam listę imion, które Jej się podobają. Spodobało nam się po jednym i z żeńskich i z męskich. Czekamy też na książkę imion, o której wczoraj wspomniał kumpel. Podobno ma spory leksykon wraz ze znaczeniem imion - a to jest teraz mile widziane.

Trymestr II, 19 tydzień, źródło: http://www.zapytajpolozna.pl/

W poniedziałek - po Hall of Games (po imprezie będziemy mieli trochę czasu na zrobienie aktualnych i przede wszystkim dobrej jakości zdjęć) - wybieram się na kolejne badania, które muszę wykonać przed wizytą u ginekologa. Mam nadzieję, że i tym razem wszystko wyjdzie prawidłowo. Staram się jeść zróżnicowane posiłki (przyjmuję też witaminy) dlatego jestem dobrej myśli.

Wypryski jak były na twarzy, tak nadal mi towarzyszą i chyba nie zamierzają tak szybko zejść mi z cery, Jakoś z nimi wytrzymam ;)

Wczoraj w końcu udało nam się pójść do fryzjera, bo i włosy moje, jak i Filipa wymagały specjalistycznej interwencji. Miałam zniszczone, rozdwojone końcówki, a i forma fryzury pozostawiała wiele do życzenia. Wcześniej nie miałam głowy, by umówić się  na wizytę, a dodatkowo drażniły mnie intensywne zapachy. Teraz, gdy zapachy mi już nie dokuczają, mogłam ze spokojem skorzystać z usługi fryzjerskiej, a co za tym idzie - poprawić sobie humor (tak niewiele potrzeba do szczęścia ;)).

Kosmaty (nasz kot) przygotowuje się do zimy zmieniając sierść, więc jest co robić w domu :).

Cosmo

A w międzyczasie... Przygotowania do Hall of Games trwają.

Montaż ekranu

 Ponad pół kilometra kabli obsługujących kamery - do rozłożenia!

Pozdrawiam,
Agnieszka

wtorek, 11 listopada 2014

Imię dla dziecka

26. listopada mamy wizytę u ginekologa, na której liczymy, że poznamy w końcu płeć maluszka i będziemy mogli zająć się dobieraniem imion. Niestety te imiona, które nam się podobają, nie przypadły do tej pory do gustu rodzicom Filipa, mimo iż z nazwiskiem bardzo ładnie się komponują. Gdy uzyskamy wiedzę na temat płci, będziemy mogli konkretniej skupić się na wyszukiwaniu imion. Nie jest to łatwe, gdyż mamy świadomość tego, że imię zostanie z dzieckiem do końca życia (chyba, że zdecyduje się na zmianę).

Chcieliśmy wybrać imię staropolskie, ale niezbyt popularne. Mamy wrażenie, że osoba o znanym imieniu wtopi się w tłum, a chcielibyśmy, by było wyjątkowe. Chcielibyśmy uniknąć sytuacji, w której w jednej klasie znajdą się np. 3 Agnieszki, 5 Janków, 4 Jole, 2 Tomków. Nie chcemy jednocześnie by było śmieszne, bo jak wiadomo rówieśnicy bywają okrutni. Bycie wyśmiewanym i wytykanym palcami przez całe dzieciństwo to marny prezent od rodziców.

Kiedyś popularne było nadawanie imion po rodzicach, dziadkach i pradziadkach, ale nie wiem czy z tego skorzystamy. Jak na razie spisaliśmy imiona, które najbardziej nam się podobają. Do tej listy co jakiś czas dopisujemy nowe. Nie chcemy zapomnieć później o jakimś. Co jakiś czas przeglądamy listę, dokonując weryfikacji. Chcemy aby imię podobało się nam obojgu, a nie tylko jednej ze stron.

Pozdrawiam,
Agnieszka