Do zakupów podchodzę z rozwagą. Dziesięć razy zastanawiam się czy dana rzecz jest nam potrzebna czy zbędna. Uwielbiam nabywać kosmetyki, które mogę wykorzystywać na sto różnych sposobów, a sytuacją idealną jest taka, gdy mogę stosować je ja, Filip i Tośka.
Wszechstronny produkt
Olej kokosowy - cudowny olejek, którym regenerujesz włosy, ciało, zmywasz makijaż, dodajesz do posiłku. Ma przyjemny zapach. Idealny dla osób, które lubią oliwki do ciała.
Idealny na podrażnioną skórę
Puder zwykle jest stosowany jako zasypka do pupy niemowlaka (czasem zastępuje ją mąka ziemniaczana), ale również na podrażnienia po goleniu! Ponadto włosy, które zgolimy nie odrastają tak szybko.
"Miód" na spierzchnięte i popękane usta
Maść nagietkowa ma właściwości lecznicze, regenerujące i odżywiające skórę. Maść można stosować na trudno gojące się rany, wybroczyny, ropne zapalenia skóry, urazy, sińce, odmrożenia, odparzenia, oparzenia, pękające naczynka. U mnie sprawdza się na spierzchnięte czy popękane usta. Na noc nakładam ją na całą twarz. A gdy nasz szkrab się zadrapie, sprawdza się bezbłędnie.
Cudowny ochładzacz podczas upałów
Woda termalna towarzyszyła nam na sali porodowej i poza nią :) Idealnie schładza, ale też nawilża skórę i ma właściwości przeciwrodnikowe.
Żel dla całej rodziny :)
Żel do mycia włosów i ciała BabyDream jest idealny nie tylko do mycia dziecięcego ciała, ale i też naszego. Często zastępuję nim produkty myjące do twarzy.
A Wy macie wspólną kosmetyczkę z Waszymi pociechami?
Dzięki Magdzie z bloga MamineSkarby (bardzo polecam ten blog :)) mam możliwość przetestowania naturalnego kosmetyku - Balsamu dla mamy na rozstępy polskiej marki Pat&Rub. Już niejednokrotnie powtarzałam, że bardzo lubię polskie kosmetyki, szczególnie kosmetyki naturalne. Sama Magda bardzo zachęcająco wypowiadała się na temat kosmetyków tej marki i zasiała we mnie ziarnko ciekawości...
Kosmetyk naturalny
Moje odczucia po pierwszych "testach":
Kosmetyk wg mnie pachnie kisielem poziomkowym, ale jest to delikatny zapach. Po dłuższym czasie zapach ulega zmianie, ale nie mam pojęcia jak go opisać. Na pewno się nie narzuca.
Balsam bardzo dobrze się wchłania, pozostawiając miłe uczucie nawilżenia skóry.
Kosmetyk w formie tuby pozwoli z pewnością na całkowite jego zużycie.
Używałam go cały wczorajszy dzień, dziś drugi dzień testów. Obecnie moja skóra jest bardzo przyjemna w dotyku, nawet pokuszę się o stwierdzenie, że stała się aksamitna :). Po stosowaniu balsamu nie pojawiło się na niej żadne zaczerwienienie, wysypka czy wyprysk. Jestem zadowolona i zamierzam nadal go używać.
Informacje od producenta:
Balsam dla Mamy na rozstępy stworzony, aby pomóc skórze mamy zachować sprężystość w czasie ciąży i wrócić do formy po ciąży. Obecne w składzie roślinne oleje i ekstrakty zapobiegają powstawaniu rozstępów i cellulitu.
Olej z dzikiej róży pomaga rozjaśnić już powstałe rozstępy i zmniejszyć ich widoczność.
Kompozycja balsamu sprawia, że skóra jest odporniejsza na rozciąganie.
Uelastycznia, wzmacnia i regeneruje.
Pachnie subtelnie.
Świetny regenerujący, odmładzający i ujędrniający balsam dla każdego ciała, nie tylko tego w ciąży, również wrażliwego.
Przebadany dermatologicznie.
Hipoalergiczny: skomponowany tak, aby zminimalizować prawdopodobieństwo reakcji alergicznej.
Formuła opracowana wraz z lekarzami dermatologami i pediatrami.
Produkt rekomendowany przez Fundację Kobieta i Natura.
Balsam na rozstępy
Kompozycja:
Centella asiatica* - ujędrnia, działa przeciwcellulitowo i przeciwstarzeniowo, stymuluje odbudowę naskórka,
Olej z dzikiej róży* - pomaga w leczeniu przebarwień skóry; spłyca blizny, poprawia ich koloryt, zmniejsza widoczność,
Kompleks masła shea i ekstraktu avocado* –specjalne połączenie, zmniejsza widoczność cellulitu i rozstępów, zwiększa jędrność ,
Masło shea* - bogate w NNKT, wygładza, poprawia elastyczność i sprężystość,
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest kosmetyk mają certyfikat naturalności
Konsystencja
Sposób użycia:
Używaj rano i wieczorem, masuj delikatnie okrężnymi ruchami w brzuch, uda, pośladki, biust. Stosuj od pierwszego miesiąca ciąży, a po porodzie jeszcze przez 2-3 miesiące. INCI:
Od niedawna w końcu pokusiłam się o weryfikację składów kremów przeciw rozstępom. Wcześniej pokładałam wiele ufności w producentach, ale to nie jest słuszne - o czym się przekonałam TUTAJ. Teraz przeanalizuję (na tyle ile potrafię) krem, którego używałam na początku mojej ciąży, czyli Palmer's Cocoa - skoncentrowany krem przeciw rozstępom.
Skoncentrowany krem przeciw rozstępom - unikalna formuła balsamu na bazie masła kakaowego wzbogacona witaminą E, masłem Shea oraz Bio C-Elaste. Bio C-Elaste to wyjątkowo silna kombinacja aktywnych składników: kolagenu, elastyny, wąkrotki azjatyckiej, wyciągu ze słodkich migdałów oraz olejku arganowego.
Działanie: Rozstępy skóry mogą często powstawać w okresie ciąży w wyniku nadmiernego rozciągania się skóry i zerwania sieci włókien kolagenowych tworzących strukturę skórną. Szczególnie wrażliwymi okolicami w okresie ciąży są okolice brzucha,ud,pośladków oraz piersi. Specjalne połączenie aktywnych składników pomaga w zapobieganiu i eliminowaniu powstawania rozstępów skóry w okresie ciąży.Stosowanie kremu w formie masażu przywraca naturalne nawilżenie i elastyczność skóry. Eliminuje efekt suchości skóry często występujący podczas ciąży, aktywnie wygładza ewentualnie pojawiające się rozstępy.
Wskazania: Rozstępy.
Dawkowanie: Stosować krem delikatnie wmasowując kolistymi ruchami w okolicach ciała narażonych na powstawanie rozstępów w okresie ciąży (brzuch,pośladki,uda oraz piersi). Szczególnie istotny jest okres 9 miesięcy ciąży,ale i po tym okresie bardzo istotne jest utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia i natłuszczenia skóry.
Uwagi: Podczas ciąży skóra jest zawsze wyjątkowo wrażliwa, zaleca się wykonanie testu tego i wszystkich innych produktów do pielęgnacji skóry nakładając niewielką ilość w okolice wewnętrznej części przedramienia na okres 48 godzin przed zastosowaniem produktu na brzuch, pośladki,uda i inne części ciała.W przypadku podrażnienia skóry produkt należy odstawić, w razie konieczności zasięgnąć rady lekarza.
Tuba ma pojemność 125 g Kraj pochodzenia: USA Cena: od 20 zł w górę (w niektórych sklepach powyżej 30 zł) * Potencjalny alergen * Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujących dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 1,0% W ciąży warto go unikać. * Białko zwierzęce (nie jest to z pewnością produkt wegański) Mam nadzieję, że trochę pomogłam, jeśli chodzi o decyzyjność co do zakupu. Pozdrawiam, Agnieszka
W pierwszych postach wspominałam o tym, że w ciąży do smarowania ciała stosuję olej kokosowy oraz krem przeciw rozstępom marki Palmer's. Obie pozycje mi się skończyły, dlatego zakupiłam masło do ciała shea, krem przeciw rozstępom Ziaja Mamma Mia oraz Balsam przeciw rozstępom dla kobiet w ciąży Linoderm Mama.
Linoderm Mama - balsam przeciw rozstępom dla kobiet w ciąży
Balsam Linoderm Mama ma delikatniejszą, choć zwartą konsystencję, w porównaniu z kremem z marki Palmer's. Ma delikatniejszy zapach (choć zupełnie inny - ciężki do dookreślenia), dobrze się rozprowadza po ciele, zostawiając po sobie delikatny filtr, który wchłania się w pełni po kilku minutach.
Na pierwszy rzut oka możemy przeczytać, że balsam ten zawiera:
masło shea,
olej z orzechów makadamia,
wąkrotę azjatycką,
kolagen oraz
pantenol,
czym chwali się producent - Ziołolek.
Linoderm ma pojemność 150 ml i zapłacimy za niego ok. 25 zł.
Linoderm Mama
Oto co możemy wyczytać na etykiecie:
Działanie:
Preparat, dzięki zawartości substancji aktywnych, zapewnia odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie skóry, działa wygładzająco i uelastyczniająco. Pobudza odnowę komórkową, wpływa korzystnie na stan naczyń krwionośnych skóry. Balsam zapobiega tworzeniu rozstępów na brzuchu, piersiach, udach i pośladkach oraz korzystnie wpływa na stan skóry.
Wskazania:
Balsam przeciw rozstępom polecany jest do codziennej pielęgnacji skóry szczególnie narażonej na możliwość wystąpienia rozstępów, m. in. podczas ciąży.
Krem przeciw rozstępom marki Ziaja ma pojemność 270 ml (120 ml więcej niż Linoderm Mama) i zapłacimy za niego podobnie, jak za Linoderm, czyli ok 25 zł.
Etykieta mówi nam, że można go stosować od 4 miesiąca ciąży, po urodzeniu dziecka oraz przy gwałtownej zmianie wagi. Ma delikatniejszą konsystencję i zapach niż poprzednio omawiane produkty, bardzo szybko się wchłania.
stymuluje syntezę kolagenu i elastyny oraz wzmacnia ich włókna,
zwiększa spoistość tkanki łącznej, uelastycznia i poprawia strukturę skóry
intensywnie rozjaśnia oraz wyraźnie zmniejsza rozstępy.
Dawkowanie:
1-2 razy dziennie nanieść krem na miejsca najbardziej narażone na powstawanie rozstępów:brzuch, piersi, uda i pośladki, następnie delikatnie masować aż do całkowitego wchłonięcia. Najlepsze efekty uzyskuje się stosując krem systematycznie co najmniej przez 1 miesiąc.
Ziaja Mamma Mia
Oba produkty mają nienaturalny zapach, dlatego zapewne nie nabędę ich po raz kolejny - rzecz gustu.
Ten pierwszy z lewej to balsam Linoderm Mama, ten obok to krem Ziaja Mamma Mia
Gęstości powyższych kremów
Na czerwono zaznaczyłam substancje, które są w ciąży zabronione, albo których warto unikać.
Ostatnio coraz częściej dokonuję zakupów przez Internet. Niejednokrotnie okazują się bardziej opłacalne niż w stacjonarnych drogeriach, nawet tych uchodzących za tanie.
Za poniższy zestaw - wraz z przesyłką - zapłaciliśmy 162,60 zł.
Ilość produktów:
7
Wartość produktów:
150,60 zł
Koszt przesyłki:
12,00 zł
Do zapłaty:
162,60 zł
Za sam tusz do rzęs zapłaciłabym w drogerii 99,00 zł, a za dokładnie ten eyeliner - 85,00 zł. Jak widać po rachunku, nabyłam 7 rzeczy w cenie 2 :D (a nawet lepiej). Uniknęłam przepłacenia, straty czasu i kolejek. Same plusy.
Mascara Infinito - Collistar
Professional Eyeliner - Collistar
Pianka do mycia twarzy, mleczko do demakijażu, żel pod prysznic - Bourjois
Żele do mycia włosów i ciała dla mężczyzn - Adidas
Próbki
Czekam też na kolejne nabytki, które pojawią się u mnie pewnie w przyszłym tygodniu, bo wybrałam tym razem standardową przesyłkę pocztową, zamiast kuriera - akurat w tym przypadku nie ma pośpiechu.
A jak kupuję jedzenie? :) Również online! Poprzez e-zakupy Tesco. Wtedy to szaleję i biedni dostarczyciele muszą wnosić 2l wody x 24 butelki na drugie piętro + inne zachcianki. Dostawa nie kosztuje wiele bo od 5 do 9 zł, ostatnia wyniosła nas 6 zł (wszystko zależy od dnia i godziny - sami decydujemy).
Dziś dotarło do mnie Glossy Box by Maffashion. Już nie mogłam się doczekać :) Filip stwierdził, że on też poprosi, tylko wersję dla mężczyzn Man Box. Obecnie dostępna jest edycja letnia Man Box, więc chwilę poczekam na nowsze pudełko.
Dziś byłam na badaniach krwi. Miło jest omijać kolejki, szczególnie gdy jest się głodnym jak wilk! Oczywiście ludziom otwierały się noże w kieszeniach, ale zasady to zasady. Na wszystkich ostatnich badaniach stałam grzecznie pośród tłumu, ale teraz to już nawet pani w rejestracji kazała mi iść bez kolejki. Jak trzeba, to trzeba ;) Teraz pozostaje mi czekać na wyniki badań.
Dzisiaj pogoda dopisała, ale byłam zbyt przejęta jutrzejszą wizytą u ginekologa, że nie w głowie mi było robienie zdjęć. Już nie mogę się doczekać, Filip również.
Jak już jestem przy Filipie, to muszę pochwalić się prezentem, jaki od niego dostałam, a mianowicie paletą cieni do powiek, słynnej blogerki/vlogerki Judy Travor (itsjudytime), marki BHCosmetics. Jestem zachwycona! :)
Paleta cieni do powiek
Cienie do powiek itsjudytime
Oglądam vlogi Judy namiętnie :) Prowadzi ona w sumie trzy vlogi: itsjudytime, itsjudyslife oraz itsmommyslife. Ten drugi "wychodzi" codziennie. Bardzo przyjemnie się go ogląda. Rodzina Judy jest wspaniała, otwarta i dowcipna.
Jestem w 16 tygodniu ciąży. Cały ten czas towarzyszy mi permanentne zmęczenie, głód, mdłości i częste wędrówki do toalety (bardzo częste!). Nie pozwoliło mi to na pracę, więc obecnie przebywam w domu, gdzie w przerwach od mdłości staram się miło i rodzinnie spędzać czas. Obecnie wygląda to tak, że w jednym dniu czuję się dobrze, a w następnym dniu potrafię przespać pół dnia ze względu na złe samopoczucie. Jesteśmy po badaniu prenatalnym, gdzie mogliśmy zobaczyć jak nasze maleństwo wierzga. Z naszych ust nie schodził uśmiech. Każda ciąża jest inna, zastanawiam się więc, jak będzie wyglądała moja (nasza :)) na dalszym etapie.
Zaopatrzyłam się niedawno w książkę o ciąży ( książka autorstwa H. Murkoff, S. Mazel " W oczekiwaniu na dziecko"), którą namiętnie studiuję. Gdy jej nie miałam, sprawnie korzystałam z zagranicznej aplikacji (Pregnancy Plus) w telefonie i z porad koleżanek.
Tydzień za tygodniem mija w szybkim tempie. Moja sylwetka się zaokrągliła (ku uciesze Filipa). Bardzo szybko "wyrosłam" ze spodni. W jeden tydzień przestałam się mieścić w 5 par spodni, które dotychczas dobrze mi służyły. Ostatnie zakupy wyglądały tak, że wbiegliśmy do sklepu, wzięliśmy legginsy, t-shirt i koszulę flanelową bez mierzenia (wszystko oczywiście w większych, niż dotychczas, rozmiarach). To były najszybsze i trafne zakupy.
Odkąd dowiedziałam się o ciąży, dbam też wytrwale o nawilżenie mojej skóry w nadziei, że rozstępy ominą mnie szerokim łukiem. Stosuję olej kokosowy, masło shea, a nowym nabytkiem jest krem do masażu przeciw rozstępom marki Palmer's (poleciła mi go koleżanka). Krem ma gęstą konsystencję i przyjemny, kakaowy zapach. Wcześniej stosowałam krem do rąk oraz pomadkę do ust tej marki i byłam zadowolona.
Obecnie pochłaniam litry wody, a dzięki Tesco dostaję ją pod same drzwi bez wychodzenia z domu. Podczas jednych zakupów zamawiamy 24 butelki (max możliwa ilość zamawianego 1 produktu) po 2l każda. Takie zakupy, bez stania w kolejkach i wciągania kilogramów jedzenia do domu, są bardzo przyjemne.