Jako to jest z dwulatkiem? Dwulatek to ciekawa persona. Ma swoje chcenia i niechcenia. Mówią, że "Dwuletnie dziecko jest trudne.", ale nie mogę tego potwierdzić. Stawianie na swoim, weryfikowanie granic, ciekawość świata - to nie są złe cechy. Mogą się one okazać niewygodne, gdy dręczy nas zmęczenie, albo brak czasu, wszak - jako dorośli - mamy baaardzo napięty grafik, a niekiedy zszargane nerwy. Tak naprawdę taka osóbka daje nam wiele dobrego, przede wszystkim ciepło, miłość. Dzięki młodej osobie przeżywamy rzeczy na nowo, pracujemy nad cechami charakteru i cierpliwością... A dodatkowo uczymy się planowania. Te cechy okazują się bardzo przydatne w pracy. Ale granty! :)
Pozdrawiam,
Agnieszka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzicielstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzicielstwo. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 maja 2017
niedziela, 23 kwietnia 2017
Smutne dzieci stylowych rodziców
Uwaga! Temat może budzić kontrowersje. Czytasz na własną odpowiedzialność.
Ostatnio z każdego rogu internetowych czeluści łypie na mnie okiem wystylizowane wnętrze pokoju dziecięcego - istna kalka z magazynu dekoratorskiego. Często odnoszę wrażenie, że to jedno i to samo wnętrze w różnych mieszkaniach i domach...
- Mamo, powieś mój obrazek na ścianie.
- Powieszę, jak namalujesz obrazek kredkami pastelowymi, tj.: pastelowy róż, błękit, mięta i szarość. To bardzo modne kolory, idealnie wpasują się w to nasze cudowne wnętrze.
Powyższy dialog, mimo iż trochę przerysowany, idealnie opisuje podejście niektórych mam - nie obraź się jeśli też zwracasz uwagę na styl wnętrza - każdy na to zwraca uwagę, ale... Trzeba mieć na uwadze, że w tym pokoju mieszka Twoje dziecko. To ono musi się czuć dobrze. Pokój ma stymulować dziecko, a nie wyglądać jak muzeum.
Pamiętasz kolory, które dobrze wpływają na rozwój widzenia niemowlaka? Weź pod uwagę takie aspekty. Chcesz, żeby Twoje dziecko było zadowolone z siebie i nabrało pewności, która pomoże mu w przyszłości? Wspieraj dziecko w tym. Wieszaj jego dzieła, nawet wtedy, gdy nie pasują do Twoich założeń dekoratorskich.
Pozdrawiam, Agnieszka
Ostatnio z każdego rogu internetowych czeluści łypie na mnie okiem wystylizowane wnętrze pokoju dziecięcego - istna kalka z magazynu dekoratorskiego. Często odnoszę wrażenie, że to jedno i to samo wnętrze w różnych mieszkaniach i domach...
- Mamo, powieś mój obrazek na ścianie.
- Powieszę, jak namalujesz obrazek kredkami pastelowymi, tj.: pastelowy róż, błękit, mięta i szarość. To bardzo modne kolory, idealnie wpasują się w to nasze cudowne wnętrze.
Powyższy dialog, mimo iż trochę przerysowany, idealnie opisuje podejście niektórych mam - nie obraź się jeśli też zwracasz uwagę na styl wnętrza - każdy na to zwraca uwagę, ale... Trzeba mieć na uwadze, że w tym pokoju mieszka Twoje dziecko. To ono musi się czuć dobrze. Pokój ma stymulować dziecko, a nie wyglądać jak muzeum.
Pamiętasz kolory, które dobrze wpływają na rozwój widzenia niemowlaka? Weź pod uwagę takie aspekty. Chcesz, żeby Twoje dziecko było zadowolone z siebie i nabrało pewności, która pomoże mu w przyszłości? Wspieraj dziecko w tym. Wieszaj jego dzieła, nawet wtedy, gdy nie pasują do Twoich założeń dekoratorskich.
Pozdrawiam, Agnieszka
wtorek, 12 kwietnia 2016
Pierwszy level osiągnięty
Dziewiątego kwietnia nasza łobuziara ukończyła pierwszy rok życia. Ku naszemu zdziwieniu ten czas upłynął jak z bicza strzelił. Wiem,wiem... Uprzedzano nas. Przygotowywałam się na to dziewięć miesięcy, ale jak widać nieskutecznie.
Przez ten czas Antonina zdobywała coraz więcej nowych umiejętności. Starała się nas naśladować i przyznam, że idzie jej rewelacyjnie. Serce swego ojca zdobyła będąc jeszcze u mnie w brzuchu, a teraz uczy sie to wykorzystywać jak najlepiej.
Czasem traci cierpliwość, ale się nie poddaje, bo wie, że prędzej czy pózniej musi się udać.
Uwielbia pluszowe misie i zwierzęta. Nasz kot wykazuje się ogromną cierpliwością do czułości, które okazuje mu małolata.
W wózku posiedzi, ale już nie tak chętnie jak kiedyś. Teraz obudził się w niej instynkt odkrywcy włóczykija. Pomagamy jej w tych odkryciach.
Nocnik na razie jest jej wrogiem. Nie lubi na nim siedzieć. Nie zmuszamy. Nadal używamy pieluch wielorazowych, jadnak już w większym rozmiarze. W końcu to już duża pannica jest :)
Wracam do czytania książek mojej córce. Pozdrawiam,
Agnieszka
wtorek, 2 lutego 2016
Wieczorne przemyślenia
Bycie rodzicem niesie ze sobą wielką odpowiedzialność. Kształtujemy bowiem małą istotkę, która chłonie wszystko niczym gąbka. Dziecko jest bardzo dobrym obserwatorem. Naśladuje osoby z otoczenia, dlatego nie samym słowem wychowujemy, ale i czynem. Jeśli mówimy dziecko, że nie wolno pod żadnym pozorem przebiegać przez ulicę w nieoznakowanym miejscu albo na czerwonym świetle, a następnie w pośpiechu - nie zastanawiając się nad tym - sami łamiemy ten zakaz, dajemy dziecku przykład.
Jeśli chcesz, żeby dziecko było uprzejme - bądź takim człowiekiem. Jeśli chcesz, by dziecko się dzieliło - dziel się. Jeśli chcesz, żeby zdobywało wiedzę - daj mu przykład. Wiem, że często opadamy z sił i wolimy polec na kanapie przed telewizorem, ale to nam nie pomoże. Telewizja nas zmęczy jeszcze bardziej, ogłupi, pokaże klęski lokalne i globalne, popsuje humor, a dziecko usiądzie obok i będzie się w nią wpatrywało jak w malowany obrazek. Mamy w domu telewizor, ale nie mamy wykupionych pakietów tv. Oglądamy wieczorne wiadomości do porannej kawy, wybieramy filmy, które są warte uwagi, puszczamy różne utwory muzyczne.
Antosia jest bardzo muzykalnym dzieckiem. Chciałabym, aby dalej tak podrygiwała w rytm muzyki, więc i ja daję się jej porwać. Gdy zmęczenie daje mi w kość, idę do kuchni po coś do picia i oczyszczam swój umysł z nieprzyjemnych myśli i nerwów. Głęboko oddycham. Uśmiech córki rozpromieni nawet najbardziej ponurą twarz. Daje mi siłę i kopa do działania.
Dziecko daje nam powód do mobilizacji - do bycia lepszą wersją siebie. Daje kopa do samorozwoju, do pracy nad charakterem. Uczy nas cierpliwości. Tosia jeszcze nie mówi, to że popłacze, to oznaka że jest jej źle. Może coś ją boli, uwiera, a może to głód albo zmęczenie? Dziecko uczy obserwacji, uczy nas też odpoczynku. Odpoczywam, gdy dziecko usypia w mych ramionach. Nie zajmuję się w tym czasie niczym innym. Koncentruję się na naszym skarbie - naszym dziecku.
Jestem rodzicem. Jestem odpowiedzialna. #mama #rodzic #rodzicielstwo #macierzyństwo #tata
Pozdrawiam,
Agnieszka
Antosia jest bardzo muzykalnym dzieckiem. Chciałabym, aby dalej tak podrygiwała w rytm muzyki, więc i ja daję się jej porwać. Gdy zmęczenie daje mi w kość, idę do kuchni po coś do picia i oczyszczam swój umysł z nieprzyjemnych myśli i nerwów. Głęboko oddycham. Uśmiech córki rozpromieni nawet najbardziej ponurą twarz. Daje mi siłę i kopa do działania.
Dziecko daje nam powód do mobilizacji - do bycia lepszą wersją siebie. Daje kopa do samorozwoju, do pracy nad charakterem. Uczy nas cierpliwości. Tosia jeszcze nie mówi, to że popłacze, to oznaka że jest jej źle. Może coś ją boli, uwiera, a może to głód albo zmęczenie? Dziecko uczy obserwacji, uczy nas też odpoczynku. Odpoczywam, gdy dziecko usypia w mych ramionach. Nie zajmuję się w tym czasie niczym innym. Koncentruję się na naszym skarbie - naszym dziecku.
Jestem rodzicem. Jestem odpowiedzialna. #mama #rodzic #rodzicielstwo #macierzyństwo #tata
Pozdrawiam,
Agnieszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)






