poniedziałek, 15 czerwca 2015

Kawa a karmienie piersią

Jako zadeklarowana kawoszka zastanawiałam się, czy mogę pić kawę podczas karmienia piersią. Potrzebowałam jakiegoś cudownego naparu, który postawi mnie na nogi wtedy, gdy tego potrzebuję (oj a ostatnio potrzebuję i to często!). Nie jestem smakoszką herbat (zawierają mniej kofeiny), a zioła mnie nie pobudzają. Potrzebuję tego intensywnego smaku kawy (nawet nie wiem już czy potrzebuję kofeiny czy po prostu smaku ulubionej kawy). Nie jestem osobą, która tylko i wyłącznie się głowi, więc postanowiłam to sprawdzić. Jak się okazuje kobieta, która karmi piersią niemowlę może sobie pozwolić na:

  • wypicie 2 niezbyt mocnych filiżanek kawy (1 filiżanka = 130 mg kofeiny),
  • picie niezbyt mocnej herbaty (nie zostawiamy torebki w kubku na cały dzień!),
  • zjedzenie odrobiny czekolady (jedzenie na tabliczki nie wchodzi w grę ;)),
  • wypicie szklanki coli (ja już od dawna tego nie praktykuję),
  • zażycie Apapu extra.

Wszystko pięknie, ładnie, ale co gdy przekroczymy granicę (nie daj Boże!)?
Nasz maluch będzie niespokojny, rozdrażniony, o jego śnie nie ma nawet co marzyć, będzie płaczliwy i nawet będzie można zaobserwować poszerzone źrenice.
A jak to wpłynie na mamę? Może wystąpić bolesność piersi.
Jeśli niestety zdarzy się sytuacja, w której przedawkowałaś kofeinę, zalecana jest kilkudiowa abstynencja kofeinowa, by organizm dziecka mógł powrócić na normalne tory.

Nie zaleca się picia kawy u mam dzieci młodszych niż 4-6 tygodni.


Powyższy post nie zastąpi profesjonalnej opieki lekarskiej (albo w ogóle opieki lekarskiej), nie stanowi też profesjonalnej porady dotyczącej postępowania z dzieckiem oraz porady dotyczącej karmienia piersią. W razie wątpliwości skontaktuj się z lekarzem lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym.

Pozdrawiam, Agnieszka