Odbiór mieszkania zbliża się wielkimi krokami! Za chwilę rozpoczniemy akcję pt. "nasz własny kąt" ;)! Długo na to czekaliśmy. To będzie dla nas "gorący" okres, ale nie mogę się już tego doczekać. Pal licho zmęczenie, chcę już być na swoim. Mogę spać na materacu, siedzieć na podłodze... Ale ważne że u siebie ;). Ta goła podłoga będzie piękniejsza niż gdziekolwiek, bo wszak ona będzie nasza :D!
Teraz wszystko stanie na głowie...
Im dłużej myślimy nad tym, jak chcielibyśmy urządzić nasze 4 kąty, tym częściej zmieniamy decyzje. Urządzanie swojego lokum do najłatwiejszych nie należy. Mamy głowy pełne inspiracji. Bardzo podoba mi się łączenie starego z nowym, ale żeby to wyglądało fajnie, należy robić to z głową. Lubię minimalizm, styl skandynawski... A Wy jaki preferujecie?
Od jakiegoś czasu mamy stały dostęp do Internetu, dzięki czemu ostatnio, dzięki sugestii Kasi O., obejrzeliśmy z Filipem "Rodzinne rewolucje" (oryginalny tytuł: "Blended" 2004) z Adamem Sandlerem i Drew Barrymore. Jeśli macie ochotę na "niedzielny" relaks, to gorąco polecam :) Film jest zabawny i ogląda się go z zainteresowaniem. Nie można w nim przewidzieć rozwoju akcji.
Pozdrawiam,
Agnieszka
poniedziałek, 13 lipca 2015
sobota, 4 lipca 2015
Na pudłach
Hey :)
Dzisiaj udało mi się odwiedzić Wasze blogi. Wiele się u Was dzieje.
Jeśli chodzi o Internet, to może w poniedziałek uda się zajść do lokalnej kablówki i ugadać sprawę przyłączenia Internetu w naszym tymczasowym lokum. Na tym mieszkaniu czuję się zdecydowanie lepiej niż na ostatnim (mimo braku połączenia z Internetem ;)). Mamy tutaj więcej zieleni pod nosem. Powietrze wydaje się być przyjemniejsze, a wieczory są spokojniejsze. Mimo to czekam na informację od naszego dewelopera, kiedy będziemy mogli rozpocząć prace na naszych 4 kątach.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Dzisiaj udało mi się odwiedzić Wasze blogi. Wiele się u Was dzieje.
Jeśli chodzi o Internet, to może w poniedziałek uda się zajść do lokalnej kablówki i ugadać sprawę przyłączenia Internetu w naszym tymczasowym lokum. Na tym mieszkaniu czuję się zdecydowanie lepiej niż na ostatnim (mimo braku połączenia z Internetem ;)). Mamy tutaj więcej zieleni pod nosem. Powietrze wydaje się być przyjemniejsze, a wieczory są spokojniejsze. Mimo to czekam na informację od naszego dewelopera, kiedy będziemy mogli rozpocząć prace na naszych 4 kątach.
Ostatnio miałam też okazję "pobawić" się w domowego fryzjera (ach ta samowystarczalność) i wyżyć się na głowie Filipa. Mąż wyszedł z domowego salonu fryzjerskiego w skowronkach :D Jak się ma w domu taką złotą rączkę jak ja ;) :D to pozostaje się tylko cieszyć.
Tosia zaczęła nam przesypiać osiem a nawet dziewięć godzin :) Moglibyśmy wypocząć, gdybyśmy chodzili spać równo z naszą gwiazdą. My jednak lubimy wieczory... Spędzamy je relaksując się w wannie, albo oglądając filmy. Filip zadbał o bogatą, domową filmotekę. Polecacie jakieś ciekawe filmy?
Tosia zaczęła nam przesypiać osiem a nawet dziewięć godzin :) Moglibyśmy wypocząć, gdybyśmy chodzili spać równo z naszą gwiazdą. My jednak lubimy wieczory... Spędzamy je relaksując się w wannie, albo oglądając filmy. Filip zadbał o bogatą, domową filmotekę. Polecacie jakieś ciekawe filmy?
środa, 1 lipca 2015
W dobie cyfryzacji
Kochane, w związku z przeprowadzką nie mam dostępu do Internetu. Czytam Wasze komentarze i blogi w miarę możliwości. Ale nie zawsze będę mogła komentować...
Pozdrawia odcięta od świata na 3 miesiące
Agnieszka
Pozdrawia odcięta od świata na 3 miesiące
Agnieszka
wtorek, 30 czerwca 2015
Zioła
Jestem pochłonięta szukaniem informacji na temat ziół, ziołolecznictwa. Od dawna ciekawił mnie ten temat, ale wielokrotnie sobie go odpuszczałam. Wtem dowiedziałam się od teściowej, że jest dr Różański, który prowadzi bloga na temat ziół. Minęło trochę czasu zanim wzięłam się za poszukiwanie jego bloga i od tamtej chwili, gdy chcę dowiedzieć się czegokolwiek na temat ziołolecznictwa, zaglądam głównie tam.
Któregoś pięknego, słonecznego dnia, spacerując z koleżanką poruszyłyśmy temat ziół. Wtedy pojawił się temat kozieradki i jej drogocennego wpływu... Oczywiście do dziś nie pofatygowałam się, żeby znaleźć informację na temat tej rośliny.
Gdybym w porę wzięła się w garść i przeczesała skarbnice wiedzy, to dowiedziałabym się że kozieradka obniża poziom cukru we krwi! Podobno jest ona stosowana w chińskiej i hinduskiej medycynie do leczenia cukrzycy.
Kozieradka ma również zastosowanie przy osłabieniu fizycznym i psychicznym, wychudzeniu, zaniku mięśni, chorobach reumatycznych i zwyrodnieniowych stawów, złamaniach kości, niedokrwistości, zaparciach, kamicy żółciowej, stłuszczeniach serca, nerek i wątroby, chorobach alergicznych, kaszlu, nieżytach układu oddechowego; stanach zapalnych powiek, spojówek i gałki ocznej (okłady + zażywanie doustne); troficznych chorobach skóry (zewnętrznie + doustnie), owrzodzeniach skóry, ropniach, przetokach ropnych skórnych, plamach na skórze, krwiakach, sińcach, owrzodzeniach błon śluzowych, stanach zapalnych jamy ustnej, gardła i narządów płciowych, oparzeniach, ranach, odleżynach; chorobach wrzodowych, ostrych nieżytach przewodu pokarmowego z bolesną biegunką i bólami brzucha; uprawianiu kulturystyki bez wyraźnych efektów przyrostu mięśni, zaburzeniach koncentracji i zapamiętywania, niedoborze estrogenów, niedoczynności kory nadnerczy.
Kozieradka zastosowana zewnętrznie działa regenerująco na skórę i śluzówki (irygacje i nasiadówki ginekologiczne, lewatywy doodbytnicze, płukanki, okłady, przemywanie schorzałych miejsc). Jest też środkiem zmiękczającym. Pomaga w leczeniu owrzodzeń żylakowatych, ran, świądu odbytu, odleżyn. Zmielone nasienie kozieradki wymieszane z tranem lub maścią tranową na papkę jest znakomitym środkiem gojącym rany, oparzenia, odmrożenia i ropnie (źródłó: dr Różański - znajdziesz tutaj przepisy na preparaty z kozieradki wraz z ich dawkowaniem).
Agnieszka
![]() |
| kozieradka źródło: luskiewnik.strefa.pl/farmakologia/trigonella.htm |
Któregoś pięknego, słonecznego dnia, spacerując z koleżanką poruszyłyśmy temat ziół. Wtedy pojawił się temat kozieradki i jej drogocennego wpływu... Oczywiście do dziś nie pofatygowałam się, żeby znaleźć informację na temat tej rośliny.
Gdybym w porę wzięła się w garść i przeczesała skarbnice wiedzy, to dowiedziałabym się że kozieradka obniża poziom cukru we krwi! Podobno jest ona stosowana w chińskiej i hinduskiej medycynie do leczenia cukrzycy.
Kozieradka ma również zastosowanie przy osłabieniu fizycznym i psychicznym, wychudzeniu, zaniku mięśni, chorobach reumatycznych i zwyrodnieniowych stawów, złamaniach kości, niedokrwistości, zaparciach, kamicy żółciowej, stłuszczeniach serca, nerek i wątroby, chorobach alergicznych, kaszlu, nieżytach układu oddechowego; stanach zapalnych powiek, spojówek i gałki ocznej (okłady + zażywanie doustne); troficznych chorobach skóry (zewnętrznie + doustnie), owrzodzeniach skóry, ropniach, przetokach ropnych skórnych, plamach na skórze, krwiakach, sińcach, owrzodzeniach błon śluzowych, stanach zapalnych jamy ustnej, gardła i narządów płciowych, oparzeniach, ranach, odleżynach; chorobach wrzodowych, ostrych nieżytach przewodu pokarmowego z bolesną biegunką i bólami brzucha; uprawianiu kulturystyki bez wyraźnych efektów przyrostu mięśni, zaburzeniach koncentracji i zapamiętywania, niedoborze estrogenów, niedoczynności kory nadnerczy.
Kozieradka zastosowana zewnętrznie działa regenerująco na skórę i śluzówki (irygacje i nasiadówki ginekologiczne, lewatywy doodbytnicze, płukanki, okłady, przemywanie schorzałych miejsc). Jest też środkiem zmiękczającym. Pomaga w leczeniu owrzodzeń żylakowatych, ran, świądu odbytu, odleżyn. Zmielone nasienie kozieradki wymieszane z tranem lub maścią tranową na papkę jest znakomitym środkiem gojącym rany, oparzenia, odmrożenia i ropnie (źródłó: dr Różański - znajdziesz tutaj przepisy na preparaty z kozieradki wraz z ich dawkowaniem).
Zioła są niedoceniane!
Wiesz, gdzie można kupić je on-line i w dobrej cenie?
Wiesz, gdzie można kupić je on-line i w dobrej cenie?
Lecę kupić miotłę ;) Zostanę wiedźmą, postawię chatkę na kurzej stopce, będę zbierać i suszyć zioła.
Pozdrawiam,Agnieszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
