Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2015

Beauty blender - recenzja

Dziś miałam w końcu okazję użycia beauty blendera :) - dzięki Filipowi. Namoczona gąbeczka "urosła", co mnie rozbawiło. Z ogromną przyjemnością zaczęłam z niej korzystać. To był bardzo przyjemny zabieg.

Beauty blender - cudowna gąbeczka

Gąbeczka jest miękka i przyjemna w użyciu. Do makijażu zużyłam znacznie mniej produktów niż do tej pory! Na pewno moja cera jest mi za to wdzięczna :) Przy korzystaniu z niej czułam bardzo przyjemny chłód wynikający z tego, że gąbeczka była wilgotna. Poniżej efekt po użyciu BB.

Po użyciu beauty blendera

Nie zakupiliśmy "specjalnego" mydełka do mycia gąbeczki, wykorzystałam więc szampon oraz zwykłe mydło. Zwykłe mydło okazało się znacznie skuteczniejsze przy czyszczeniu tego produktu. Czyszczenie jej zajęło mi chwilę, ale wolę dłużej czyścić gąbeczkę zwykłym mydłem, niż wydać 70 zł na to "właściwe".

Z całego serca mogę polecić tą gąbeczkę. Sama się sobie dziwię, że tak długo zwlekałam z jej kupnem.


Buziaki,
Agnieszka

wtorek, 9 grudnia 2014

Zadbana kobieta w ciąży

Początek ciąży do najłatwiejszych nie należał. Dokuczały mi mdłości, byłam cały czas zmęczona, nie miałam na nic siły. Można powiedzieć, że większość tego czasu przeleżałam.

Drugi trymestr dodał mi więcej energii, dzięki czemu mogłam zacząć przykładać się do tego, jak wyglądam :) Lubię zrobić sobie makijaż i fajnie się uczesać - tak dla samej siebie. Ciąża sprawia, że często chodzę do łazienki, gdzie mam okazję oglądać się w lustrze. Dzięki temu, że poświęcę chwilę czasu na podkreślenie swojej urody, czuję się lepiej, gdy się w tym lustrze przejrzę. Częściej się uśmiecham, co na pewno dziecko odczuwa - przyjemne z pożytecznym.


To, że dbam o siebie dobrze wpływa też na relacje partnerskie :) Mam w sobie więcej pewności siebie. Zresztą zadbana kobieta to miły widok dla oka :D

Zauważyłam, że kiedyś bardziej zwracano uwagę na wygląd. Jak wychodziło się z domu, to wszyscy się szykowali na tyle, na ile było ich stać. Teraz czy to wtorek czy niedziela, spotkasz ludzi byle jak ubranych, rozczochranych, w rozciągniętych portkach z dziurą na pupie. Przykry to widok.



Pozdrawiam,
Agnieszka