Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 22 tydzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 22 tydzień. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2015

Pierwsze ząbki

waga: 6560g
ząbki: 2 dolne jedynki
wiek: 22 tygodnie

Nasz skarb dorobił się swoich pierwszych zębów.

Jak to odczuliśmy?
Antonina jest bardzo spokojnym dzieckiem tzw. bezproblemowym, ciekawym świata, kontaktowym i wesołym. Od dłuższego czasu bardzo się ślini, wszystko wkłada do ust (początkowo brałam pod uwagę, że to chęć eksplorowania, później dodałam do tego swędzące dziąsła). Od jakiegoś tygodnia stała się bardziej marudna. Wierciła się przy usypianiu. Czasami pojęczała trochę, ale wystarczyło zwrócić jej uwagę na coś, pobawić się z nią - szybko pojawiał się na jej twarzy uśmiech. Kilka dni temu chwyciła za porcelanowy talerzyk (wszyscy na nich jedzą, więc był atrakcyjnym łupem) i wtedy to pierwszy raz usłyszałam "brzęk porcelany" w porcelanę ;) Odczuwałam też chwilami dyskomfort w karmieniu piersią (początkowo myślałam, że młoda źle złapała sutka). Dziś byliśmy w naszej przychodni i lekarka zauważyła dwa dolne zęby. Mogę je podziwiać :)

Wychodzenie tych zębów nie było dla nas dotkliwym przeżyciem, bo mamy dzielną córkę. Jej marudzenie nie było męczące tak, jak opisują to inni rodzice (może dlatego, że Antonina to niezwykle spokojny człowiek? ;)) Nie stosowaliśmy też żadnych maści. Antonina za to gryzła wszelkie gryzaki (żadnemu nie przepuściła). Czasem zdarzyło jej się kwilić w nocy (przebudziła się ze dwa razy płacząc, ale bez otwierania oczu, wszak była zmęczona i chciała dalej odpoczywać) - smoczek był remedium (po sprawnej - szybkiej - "aplikacji", dziecko kontynuowało sen).


Pozdrawiam, Agnieszka

środa, 3 grudnia 2014

22 tydzień ciąży

Nasza córcia jest bardzo aktywna :) Rośnie, rozwija się prawidłowo i oby było tak do rozwiązania. Co jakiś czas daje znać o sobie intensywniej, fundując mi porządnego kopniaka (dwa razy jej się zdarzyło w ostatnim czasie).


W niedługim czasie muszę zrobić badanie na glukozę. Kobiety mają mieszane uczucia dotyczące tego badania :) Mam nadzieję, że sprawnie sobie z tym poradzę.

Ostatnio bierze mnie ochota - niestety - na słodycze. Nie powstrzymałam się przed zjedzeniem całej białej czekolady! Muszę to zmienić. Mamy przecież w domu kilka kg  jabłek, które tylko czekają na wgryzienie się w nie.

Na dworze coraz chłodniej i wychodzenie z domu już nie jest takie przyjemne. Mimo to uwielbiam grudzień ze względu na jego magię. Wszystko jest tak pięknie pooświetlane. Brakuje jeszcze tylko śniegu. Tegoroczne Święta będą wyjątkowe, bo mamy małą pasażerkę na pokładzie :).


Pozdrawiam,
Agnieszka