wtorek, 27 października 2015

Technologia pomocna w domu

To Filip przekonał mnie do nowoczesnych technologii. Jednak za nic w świecie nie zamienię swojego papierowego kalendarza na kalendarz elektroniczny. Używam jednego i drugiego. Elektroniczny służy do synchronizowania mojego planu dnia z dniem Filipa. Ja skrupulatnie zapisuje w kalendarzach nasze wspólne wydarzenia, jednakże Filip czasem zapomina i niekiedy musimy przesuwać różnorakie wizyty, zmieniać plany. Wszystko to kwestia systematyczności. Dopiero zaczynamy :). Teraz poszukuję eleganckiego organizatora z wymiennymi wkładami tj. kalendarzem, notatnikiem, adresownikiem itp. Lubię mieć wszystko pod ręką. Chcę kupić porządny, by starczył mi na lata.

Cały czas uczę się wykorzystywania technologii tak, aby ułatwiała mi życie, a nie je komplikowała - jak było do niedawna. Przez długi czas uważałam technologię za swojego wroga. Miałam wrażenie, że mi tylko przeszkadza. Nie wiem czy się jej bałam, nie chciałam jej poznać? Może potrzebowałam takiego kopniaka w tyłek? A może źle się do tego wszystkiego zabierałam? A może chodziło o porządny sprzęt którego mi wtedy brakowało? Teraz mamy wszystko zsynchronizowane. To jest bardzo wygodne. Teraz listę zakupów robię na laptopie, a Filipowi wyświetla się ona na telefonie. Dzięki temu Filip nie musi rozszyfrowywać moich hieroglifów, ani wstydzić się, że chodzi z kartką :D! No i lista zakupów aktualizuje się natychmiastowo, więc jak sobie o czymś przypomnę, od razu dopisuję i nie muszę dzwonić do Filipa z update'm.

A Wam w czym pomaga nowoczesna technologia?

Pozdrawiam, 
Agnieszka