Ogromne logo na torebce wydziera mi się prosto w twarz. Patrzę na nią ze spokojem. Nie ma w niej nic nadzwyczajnego, torebka jak torebka. Odnoszę wrażenie, że jest brzydsza od mojej, na której próżno szukać logo znanej, ubóstwianej marki.
Spacerując po mieście widuję wiele kobiet z torbami krzyczącymi "jestem droga", "płacisz za sygnaturę znanego projektanta", "jestem z najwyższej półki", "jestem hitem sezonu", "jestem modna", "jestem pożądana". Nie ma w nich nic unikalnego, często też nie są wcale trwalsze od wyrobów rodzimych, małych firm kaletniczych. I tak sobie myślę, że wolę te drugie. Przecież pan Staś wkłada w swoją pracę całe swoje serce. Tworzy, bo kocha swoją pracę, tworzy by utrzymać rodzinę. I - na szczęście - nie naklei mi na torbę krzyczącego logo.
Logo nie dodaje punktów do inteligencji, nie sprawi, że ludzie będą Cię bardziej cenili, a jeśli tak się stanie, to warto się zastanowić, z jakiego pokroju ludźmi masz do czynienia i czy warto takim imponować. Wystarczą dwa zera za cyfrą, by mieć porządną torebkę. Jakość nie poprawi się wraz ze wzrostem ilości zer w cenie.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 lutego 2016
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Ja + Ty = Ja i Ty
Święta popchnęły mnie do refleksji dotyczącej związków. Żyjemy w czasach, w których związki rozpadają się w zastraszającym tempie. Ludzie przestają dbać o relacje.
Ja + Ty = Ja i Ty. To nie jest 50% + 50%. Każde z nas jest całością. Każde z nas to 100%. 100% + 100% może dać nawet 1000%! Nie jesteśmy połówkami jabłek. Jesteśmy całymi owocami. Musimy pamiętać o tym, że partner jest odrębną jednostką. Może pchnąć nas, byśmy byli lepszymi wersjami siebie, ale gdy próbuje nas zmienić, to znaczy, że nas nie akceptuje. Brak akceptacji niszczy związek. Żeby pokochać kogoś takim jaki jest, musimy najpierw pokochać siebie. Kiedy będziesz siebie kochać, nie będziesz tolerować żadnego nadużycia względem Twojej osoby. Miłość, to nie stawianie warunków drugiej osobie.
Żeby się starzeć razem, trzeba się starać osobno.
Ja + Ty = Ja i Ty. To nie jest 50% + 50%. Każde z nas jest całością. Każde z nas to 100%. 100% + 100% może dać nawet 1000%! Nie jesteśmy połówkami jabłek. Jesteśmy całymi owocami. Musimy pamiętać o tym, że partner jest odrębną jednostką. Może pchnąć nas, byśmy byli lepszymi wersjami siebie, ale gdy próbuje nas zmienić, to znaczy, że nas nie akceptuje. Brak akceptacji niszczy związek. Żeby pokochać kogoś takim jaki jest, musimy najpierw pokochać siebie. Kiedy będziesz siebie kochać, nie będziesz tolerować żadnego nadużycia względem Twojej osoby. Miłość, to nie stawianie warunków drugiej osobie.
Żeby się starzeć razem, trzeba się starać osobno.
Podejmij wysiłek
Dbaj o siebie. Wielokrotnie obserwuje się ludzi, którzy na początku znajomości stroją się w kolorowe piórka, by przyciągnąć uwagę wybranka. Jak już czują, że mają ugruntowaną pozycję, przestają podejmować wysiłek i zaprzestają dbania o siebie. Bądź atrakcyjny/na dla siebie i swojej/swojego wybranki/ka. Wykonaj pracę nad własnym wnętrzem i zewnętrzną powłoką.Wspólny czas
Robienie rzeczy wspólnie wzmacnia związek. Dzielcie się miłymi chwilami i wydarzeniami, jakie Wam się w danym dniu przytrafiły. To nastroi was pozytywnie. Może macie wspólne hobby? Cudownie! Pielęgnujcie chwile spędzone razem. Cieszcie się sobą nawzajem.
Randki
Znajdź czas na jedną randkę w miesiącu. Zabierz swojego wybranka/swoją wybrankę chociażby na spacer. W następnym miesiącu to Ty dasz się porwać na sekretną randkę. Nie dociekaj gdzie się odbędzie. Daj się zaskoczyć.
Trudne rozmowy
Nie uciekaj od trudnych tematów. Gdy się pokłócicie, rozwiązujące te problemy na bieżąco. Nie choćdźcie spać pokłóceni. Nie jest to proste, ale bardzo ważne. Odkładane problemy nawarstwiają się. Ważne jest też dzielenie się swoimi obawami. Bądźcie dla siebie przyjaciółmi. Wysłuchujcie siebie nawzajem. To ważne, by dzielić się swoimi przemyśleniami. Dzieląc się nimi, dzielicie się sobą. Przecież tacy jesteście.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Pozdrawiam,
Agnieszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)

