Antonina jest cudnym, pogodnym dzieckiem, jednak gdy dopada ją choroba staje się marudna, niezdecydowana, niezadowolona. A jak wiadomo – szczęśliwe dziecko, to szczęśliwy rodzic. Cała historia zaczyna się od żłobka...
Oboje z Filipem pracujemy – ciężko i w pocie czoła ;) – więc posyłamy naszą latorośl do żłobka. Żłobek jest pomocną instytucją. Małolata wynosi stamtąd wiele przydatnych umiejętności, uczy się komunikacji, socjalizuje się. Oprócz powyższych wynosi również – zbyt często – "gluty po kolana". Nie możemy sobie pozwolić na ciągłe nieobecności w pracy, bo wtedy świat się wali. Staramy się temu zapobiegać, a jak to nam się nie udaje – podejmujemy walkę – skuteczną.
Jak sobie z tym radzić? Jeśli rozmowy z personelem i innymi rodzicami nie przynoszą skutków, aplikujemy w młodą witaminy. Stosujemy się do zaleceń naszego lekarza, ale ponadto podajemy Tosi przede wszystkim kompleks witamin w syropie o obłędnym smaku, Echinasal, witaminę C, tran, herbatę z liści malin albo sok z malin – na ciepło. Skuteczne okazują się inhalacje solą fizjologiczną i aromaterapia.
W czym pomaga nam aromaterapia i jak to ugryźć? Aromaterapia okazuje się remedium w przypadku zatkanego nosa. Dzięki niej małolata śpi spokojnie – ku naszej uciesze – i nie "charczy" jak zardzewiały Fiat. Co pomaga nam udrożnić drogi oddechowe? Połączenie oleju kokosowego z olejkiem eterycznym z drzewa herbacianego / pichtowym / eukaliptusa czy też amolem.
W skrócie:
– witamina C – wspomaga odporność organizmu, powinno się ją stosować (albo spożywać produkty o wysokiej jej zawartości) w celach zapobiegawczych / profilaktycznych;
– Echinasal – wspomagający odporność preparat roślinny na bazie wyciągu z liścia babki lancetowatej, ziela grindelli, owoców róży, wyciąg z ziela tymianku i jeżówki purpurowej; jest środkiem profilaktycznym w okresach zmniejszonej odporności oraz pomocniczym – w łagodnych stanach zapalnych górnych dróg oddechowych z objawami kaszlu, np. w przebiegu przeziębienia;
– herbata z liści malin – napar z liści malin ma działanie ściągające, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne; łagodzi stany zapalne jamy ustnej i gardła, ma także działanie przeciwgorączkowe; liście malin zmniejszają biegunkę, hamują rozwój bakterii w jelitach,
– malina – tej roślinie powinno się poświęcić osobny post – wskazane jest jej stosowanie przy przeziębieniach, gorączce, chorobach zakaźnych, zaburzeniach trawiennych, skąpomoczu, biegunce, nieżycie żołądka i jelit;
– olejek z drzewa herbacianego – o niesamowitych właściwościach tego olejku pisałam już dwa lata temu, zachęcam do lektury (klik);
– tran – cenne źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, bogaty w składniki o właściwościach antybiotycznych; działa odżywczo na organizm, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, wzmacnia ogólnie (fizycznie i psychicznie), pobudza procesy regeneracji tkanek.
Ponadto:
olejek melisowy, herbaciany, olejek cedrowy, cyprysowy i pichtowy hamują rozwój wirusów i bakterii. Olejek melisowy i cedrowy działają antywirusowo (działanie poparte badaniami).
Pozdrawiam,
Agnieszka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek z drzewa herbacianego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek z drzewa herbacianego. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 maja 2017
Katar u dziecka – zmora rodzica
Autor:
Wicia
o
06:30
4 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
choroba,
domowa apteczka,
eko,
eko mama,
ekologia,
katar,
moja apteczka,
olejek cedrowy,
olejek herbaciany,
olejek melisowy,
olejek z drzewa herbacianego,
profilaktyka,
przeziębienie,
zioła,
ziołolecznictwo
czwartek, 5 listopada 2015
Olejek z drzewa herbacianego
Jakiś czas temu wspominałam o mojej fascynacji tematyką ziół i ich właściwościami (tutaj oraz tu). Pewnego dnia natknęłam się na coś zwanego olejkiem z drzewa herbacianego. Jak zwykle, kiedy coś mnie zainteresuje, poświęciłam trochę czasu na dokładne zbadanie tematu. Z opisu wynikało, że to dar niebios i wypadało by się w taki zaopatrzyć. Mimowolnie odkładałam zakup z miesiąca na miesiąc - głównie z braku czasu, aż w końcu znalazłam chwilę pomiędzy praniem a prasowaniem i w końcu go zamówiłam. Lista pozytywnych efektów jego działania jest chyba dłuższa od tablicy Mendelejewa a ja jestem nim zachwycona! Zdecydowanie wchodzi on na moją listę specyfików bez których nie można się obyć (zaraz po kawie i olejku kokosowym).
O co tyle szumu?
Badania dowodzą, że olejek ten ma najmocniejsze ze wszystkich olejków działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwświądowe i przeciwgrzybicze. Ma wszechstronne przeznaczenie lecznicze, odkażające, czyszczące. Wykorzystywany jest w leczeniu infekcji i licznych przypadłości. Pomaga zwalczać przeziębienia, katar i grypę, łagodzi choroby gardła oraz dziąseł. Wnika głęboko w skórę, wskutek czego zwiększa obszar swego oddziaływania i stymuluje układ odpornościowy. Olejek dobry jest na trądzik, oparzenia, pęcherze, odmrożenia, opryszczki (tzw. zimno) oraz liszaje. Skutecznie łagodzi skutki ukąszeń. Zapobiega zakażeniom, a ponadto przyspiesza procesy regeneracji. Olejek herbaciany niszczy bakterie wywołujące liczne choroby dróg oddechowych - przy chorobach zatok, gardła i kaszlu, stosowany w formie inhalacji.
No szok po prostu i niedowierzanie, bo brakuje jeszcze tylko żeby wyrastały po nim nowe organy kiedy stare zawiodą!
Ponadto Tea-Tree Oil (olejek herbaciany = Oleum Malaleucae) działa rozkurczowo, przeciwbólowo, wykrztuśnie, przeciwzapalnie i przeciwpierwotniakowo. Zabija roztocze chorobotwórcze. Odstrasza owady. Dobry do nacierania obolałych i opuchniętych stóp, do leczenia (masaże, wcieranie) kontuzji sportowych. Korzystnie działa wcieranie olejku w skórę przy reumatyzmie, chorobach przeziębieniowych i zakaźnych. W nieżytach układu oddechowego, zaburzeniach w przepływie żółci, kamicy żółciowej, bólach brzucha (4 krople na cukrze). Odświeża oddech. Do płukania jamy ustnej, gardła i narządów płciowych stosować 3-4 krople na szklankę wody ciepłej z 1 łyżką gliceryny. Stosowany także do leczenia ran (podobnie jak olejek eukaliptusowy), bowiem jako silny antyseptyk zapobiega zakażeniom, a ponadto przyspiesza procesy regeneracji. Wywiera wpływ rozjaśniający na skórę (pewnie dlatego ostatnio zrobiłam się blada - dodałam olejek do płynu micelarnego ;)).
Płyn do płukania tkanin:
Obecnie stosujemy połączenie olejku herbacianego i lawendowego podczas wieczornych kąpieli, dzięki czemu czujemy się jak w spa ;) Pomaga nam się odprężyć i zrelaksować.
Skarbnica wiedzy: http://rozanski.li/ oraz http://www.rozanski.ch/oleum.htm
Pozdrawiam,
Agnieszka
O co tyle szumu?
Badania dowodzą, że olejek ten ma najmocniejsze ze wszystkich olejków działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwświądowe i przeciwgrzybicze. Ma wszechstronne przeznaczenie lecznicze, odkażające, czyszczące. Wykorzystywany jest w leczeniu infekcji i licznych przypadłości. Pomaga zwalczać przeziębienia, katar i grypę, łagodzi choroby gardła oraz dziąseł. Wnika głęboko w skórę, wskutek czego zwiększa obszar swego oddziaływania i stymuluje układ odpornościowy. Olejek dobry jest na trądzik, oparzenia, pęcherze, odmrożenia, opryszczki (tzw. zimno) oraz liszaje. Skutecznie łagodzi skutki ukąszeń. Zapobiega zakażeniom, a ponadto przyspiesza procesy regeneracji. Olejek herbaciany niszczy bakterie wywołujące liczne choroby dróg oddechowych - przy chorobach zatok, gardła i kaszlu, stosowany w formie inhalacji.
No szok po prostu i niedowierzanie, bo brakuje jeszcze tylko żeby wyrastały po nim nowe organy kiedy stare zawiodą!
Ponadto Tea-Tree Oil (olejek herbaciany = Oleum Malaleucae) działa rozkurczowo, przeciwbólowo, wykrztuśnie, przeciwzapalnie i przeciwpierwotniakowo. Zabija roztocze chorobotwórcze. Odstrasza owady. Dobry do nacierania obolałych i opuchniętych stóp, do leczenia (masaże, wcieranie) kontuzji sportowych. Korzystnie działa wcieranie olejku w skórę przy reumatyzmie, chorobach przeziębieniowych i zakaźnych. W nieżytach układu oddechowego, zaburzeniach w przepływie żółci, kamicy żółciowej, bólach brzucha (4 krople na cukrze). Odświeża oddech. Do płukania jamy ustnej, gardła i narządów płciowych stosować 3-4 krople na szklankę wody ciepłej z 1 łyżką gliceryny. Stosowany także do leczenia ran (podobnie jak olejek eukaliptusowy), bowiem jako silny antyseptyk zapobiega zakażeniom, a ponadto przyspiesza procesy regeneracji. Wywiera wpływ rozjaśniający na skórę (pewnie dlatego ostatnio zrobiłam się blada - dodałam olejek do płynu micelarnego ;)).
Zastosowanie olejku herbacianego w pieluszkach wielorazowych
Aby odkazić pieluszki w praniu, dodaj 5 kropli olejku do podajnika proszku bądź bezpośrednio do bębna pralki, następnie wypierz pieluszki w zwyczajowo wybieranym cyklu prania. Pieluszki będą odkażone już w 40-50°C.
Ale przecież nie tylko zależy nam na odkażeniu, ale i walorach zapachowych, więc do podajnika na płyn do płukania tkanin dolej parę kropli olejku herbacianego z kilkoma kroplami innego olejku o preferowanym zapachu i działaniu odkażającym np. lawendowego.
Ale przecież nie tylko zależy nam na odkażeniu, ale i walorach zapachowych, więc do podajnika na płyn do płukania tkanin dolej parę kropli olejku herbacianego z kilkoma kroplami innego olejku o preferowanym zapachu i działaniu odkażającym np. lawendowego.
Olejek z drzewa herbacianego pomaga przechowywać pieluszki czekające w wiaderku na wypranie w higienicznym środowisku. 2 krople olejku na dnie wiaderka do przechowywania zabrudzonych, ale nie moczonych pieluszek, nadadzą im przyjemniejszy zapach, bądź 5-6 kropli na ściereczkę przymocowaną do wewnętrznej strony pokrywki pojemnika, by aromat się roznosił.
Jeśli namaczasz pieluszki, dodaj na każde 4 litry wody 20 kropli olejku.
Możesz również przygotować mieszankę wody z 2 łyżkami stołowymi olejku herbacianego i rozpylić nad stosem pieluszek czekających na pranie, albo wokół wiaderka.
Jeśli namaczasz pieluszki, dodaj na każde 4 litry wody 20 kropli olejku.
Możesz również przygotować mieszankę wody z 2 łyżkami stołowymi olejku herbacianego i rozpylić nad stosem pieluszek czekających na pranie, albo wokół wiaderka.
Płyn do płukania tkanin:
Wlej 1/2 łyżeczki olejku herbacianego do podajnika proszku lub podajnika na płyn do płukania w zwyczajowo stosowanym cyklu prania. Szczególnie cenny dodatek w praniu ręczników i wszelkich rzeczy podatnych na tęchnięcie i zatrzymywanie wilgoci.
W celu efektywnego używania olejków esencjonalnych często koniecznym jest ich rozcieńczenie w innym oleju - tzw. nośnikowym - by ułatwić wprowadzenie, rozprowadzenie czy wmasowanie olejku.
Najczęściej używanymi olejami nośnikowymi są:
- olej kokosowy,
- olej winogronowy,
- olej ze słodkich migdałów,
- olej z pestek moreli,
- olej z jojoba,
- olej z awokado,
- oliwa z oliwek i inne.
Obecnie stosujemy połączenie olejku herbacianego i lawendowego podczas wieczornych kąpieli, dzięki czemu czujemy się jak w spa ;) Pomaga nam się odprężyć i zrelaksować.
Skarbnica wiedzy: http://rozanski.li/ oraz http://www.rozanski.ch/oleum.htm
Pozdrawiam,
Agnieszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)

