Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 37 tydzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 37 tydzień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2015

37 tydzień ciąży

Ten tydzień minął bardzo szybko. Cały czas byliśmy w biegu, a jak nigdzie nie jeździliśmy, to mieliśmy gości :). 20 marca miałam urodziny i mój Filip kupił mi z tej okazji torebkę i buty - obie rzeczy w kolorze błękitu. Ostatnio ten kolor ponownie mnie przyciąga. Wcześniej w sklepach nie znajdowałam idealnych odcieni błękitu.

Moje prezenty od Filipa

Tosia wierci się w brzuchu cały czas - aktywna z niej kobietka :) Jutro mamy wizytę u diabetologa. Ostatnimi dniami miałam rewelacyjny poziom cukru. Moja waga utrzymuje się na poziomie 62 kg. Humor mi dopisuje, czasem dopada mi senność, ale może dlatego, że zrobiło się chłodniej. Filip nie może doczekać się córy i najchętniej już by ją tulił w ramionach :)


Pozdrawiam,
Agnieszka


Aaaa zapomniałam wspomnieć, że byliśmy dziś szukać pediatry dla Tosi. Wybraliśmy się do polecanej placówki, która będzie mieściła się koło naszego mieszkania. Dostaliśmy pełne namiary na nich, krótką informację i nr do położnej, z którą mamy się umówić po porodzie :)

wtorek, 17 marca 2015

Start - 37 tydzień ciąży - wizyta ginekologiczna

Jesteśmy po wizycie u ginekologa. Tosia rośnie "pod linią", ale cały czas w granicach normy i prawidłowo. Dziś waży 2740 g :) Jej żołądek, który ostatnio był pokaźny, dziś był jak najbardziej w normie, więc poprzednio po prostu się opiła wodami płodowymi. Podczas badania bardzo się wierciła - jak to ona :) Wszystkie parametry są w porządku. Leży niżej, mój brzuch delikatnie się "opuścił", szyjka krótsza, ale zamknięta. Brzuch jest miękki. Moje badania są bardzo dobre. HBS i GBS ujemne, także jest z czego się cieszyć. Kolejna wizyta jest zaplanowana na ostatni dzień marca :)!

Pozdrawiam,
Agnieszka