poniedziałek, 16 listopada 2015

Co słychać u Tośki?

Wesoła osóbka o badawczym i wesołym spojrzeniu, ciekawy świata mały odkrywca - tak mogę pokrótce opisać córkę (Mały saper, rozbraja uśmiechem - przyp. ojciec ).


Nasza mała dziewczynka staje się coraz "doroślejsza". Potrafi z łatwością rozładować atmosferę, rozbroić swoim uroczym uśmiechem i zachęcić do zabawy. Podbiła serca całej rodziny i znajomych (nie sądziłam, że niektórzy z taką czułością będą do niej lgnęli!). Nie ma oporów przed testowaniem nowych - dla niej - produktów spożywczych. Bardzo lubi pić ciepłą herbatę rumiankową i koperkową. Z przyjemnością pochłania też sok marchwiowy. Ochoczo pałaszuje warzywa, ale owoce traktuje z rezerwą, jednakże przypadł jej do gustu deser jogurtowo-jagodowy.

Gdy w pobliżu Antoniny pojawia się kot, sprzęt elektroniczny czy też kubek, z miejsca zyskuje jej uwagę. Tośka w takich sytuacjach ulega emocjom :D od razu wydaje z siebie radosne okrzyki i wyciąga swoje łapki w stronę obiektu, którym jest tak żywo zainteresowana. Najlepszymi zabawkami są przedmioty codziennego użytku. Cieszymy się niezmiernie, że tak ochoczo chce poznawać otaczający ją świat.


Antonina ma już przeszło 7 miesięcy. Rodzicielstwo sprawia nam wiele radości. Antośka jest cudownym dzieckiem. Kładzie się spać o stałej porze, przesypiając całą noc (Tosia chodzi spać o 21, w wyjątkowych sytuacjach o 22; wstaje najwcześniej o 6/7, a ostatnio dopiero o 9, a nawet później) - tak, nie każdy może się cieszyć takim przywilejem. Bacznie pilnuję harmonogramu dnia, dzięki czemu dziecko jest spokojniejsze i wie, czego może się spodziewać, a i my możemy uskutecznić planowanie swojego dnia. I wilk syty i owca cała ;).

Tosia jest na etapie siedzenia oraz zmieniania pozycji. Macha nóżkami w powietrzu ze zniecierpliwieniem w głosie, ale jeszcze nie raczkuje. Dalej poznaje świat poprzez wkładanie przedmiotów do buzi (próbuje nawet posmakować kociego ogona!). Stworzyła już swój język i komentuje otaczający ją świat (chciałabym wiedzieć co myśli, co czuje, co jej się śni). Z lubością obserwuję jak ćwiczy gestykulację, jak odbiera ton i tempo wypowiadanych przez nas słów. Kochamy ją.


Pozdrawiam,
Agnieszka